Ja co prawda nie Bożenka, ale odpowiem, że trzeba koniecznie wyłamywać, bo wtedy nie tracą energii na zawiązywanie nasion i szybciej puszczją nowe przyrosty, na których będą w przyszłym roku nowe kwiaty. Jak to zrobić jest na zdjęciach tutaj
Nowe zmiany będą polegały na pozbyciu się roślin wielkich, zagajających wszystko a nie kwitnących, bo takie mam. Arcydzięgiel, świecznice nie zdążają zakwitnąć a krzaki wielkie. Zajmują zbyt dużo miejsca. Rabata jest stara, róże doszły do szczytu swojej urody, a reszta nieco odstaje. Trzeba to wyrównać.
Kolorystyka będzie bardziej szeroka, stonowana, odcienie..Będzie pasowała do róż, które w większości są różowe. Będzie więcej bieli na pewno, reszta się zobaczy
Bardzo jestem ciekawa nowych zmian i kolorystyki. Roze na takiej wysokosci robia wrazenie, a te nowe kolory bardzo lubie, bo mimo ze wyraziste, to jednak to chlodna paleta barw.
My na jesien wywalamy pigwowce sztuk 2 i jeden jasminowuec, trzeba nam roze porzadnie do muru doczepic i okilznac busz, zreszta pigwowiec cholernie sie rozrasta rozlogami i to mnie juz wkurza.
Danusiu widoki piekne, u nas polalo, najwieksza radosc z tego, bo wszystko bylo juz doslownie spalone. Aha, ta jarzmianka broszka, wyjatkowa
Ja tych nie mam co wymieniłam, nie wszystkie i dlatego nie serwuję. Byłam poproszona o typy w tym kolorze i podałam. Dziewczyny kupiły, ja miałam Munstead Wood. To gwoli wyjaśnienia.
Odradzam ligustr i pięciornik krzewiasty, nigdy go nie sadziłam choruje i jest generalnie zawsze brzydki i brązowy.
Berberysy ładne odmianowe nie zwykły Atropurpureum, tyle jest nowych odmian, delikatnych i o ciekawym zabarwieniu.
Róza pomarszona za duża i za bardzo się rozłazi, wlezie na całość. Inne typy trzemilina Fortunego lub tawuła japońska żółte odmiany.
Jak na pierwsze kroki to całkiem nieźle, doniczki i skrzynki bardzo ładne
Co do rabat - modrzew nietrafiony, bo spadają igły a za chwilą zwisające pędy wrosną w ziemię. Posadź coś bardziej masywnego - cyprysika żółtego na pniu i tnij go w kulkę. Trzy trzmieliny żółte na prostym pniu a na dole żurawki dwa kolory, albo kuliste iglaki, jakieś świerczki niebieskie kuliste a przed nimi żurawki różowe.
Do nowoczesnego ogrodu nie pasują kamienie w tej formie, bardziej gabiony albo murki z kostki granitowej, te bardziej przypominają dawne skalniaki, więc moim zdaniem to jest do zmiany, Psuje efekt.
Napisałam, że krytyka, bo komplement to na pewno nie był, ale nie obraziłam się i przyjmuję to co napisałaś całkiem spokojnie
Wiadomo, że wiśni i bukszpanów już stamtąd nie ruszę, ale na pewno można uzupełnić tą rabatę w taki sposób, żeby była fajna.
Jeśli ktoś może mi dobrze doradzić, to na pewno jesteś Danusiu taką osobą.
Mieć Twój projekt to moje niespełnione marzenie - żałuję, ale wiadomo, nie wszystko można mieć i tak cieszę się, że jest Ogrodowisko - bo to bezcenna pomoc.
A teraz do konkretów:
Etap planowania tej rabaty był kilka miesięcy temu (na stronach 21-27), żeby nie wracać do tamtych czasów to przedstawię aktualną sytuację:
Średnio samo przęsło na długość 215 cm, supek 78 cm - wiśnie są na środku przęseł, odległość między jedną a drugą to około 295 cm, średnica obwódki bukszpanowej 100 cm, cała rabata ma szerokość 180 cm.
Jeśli chodzi o nasłonecznienie, rabata jest od wschodu, więc od rana gdzieś do godziny 10-tej słońce zagląda przez ogrodzenie, później świeci na nią z boku gdzieś do godziny 15-tej, a po południu, gdy słońce jest na zachodzie, oświetla tą rabatę do samego wieczora od wewnętrznej strony działki (mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to opisuję).
Ta pierwsza to jedna z najpiękniejszych róż. Uwielbiam ją za kolor, ale jej nie mam. Zbyt cienisty ogród mam. A ona jest wymagająca. Ale kiedyś będę miała
A więc sumując - płot jest ażurowy, więc trzeba posadzić pomiędzy. Nudy można przełamać, zaraz wkleję co następuje. A ty zaraz się zrażasz i piszesz, że krytyka. Prawdziwe piękno krytyki się nie boi.
To żadna szpila, ode mnie takie "szpile" się nie liczą, a nazywają się dobre rady od szefowej takie szpile to tylko obracają się ku dobremu, u Marzenki, u Ani małej mi i kilku innych osób. Tak że odpowiedz, a powiem co dalej robić. Tylko żebyś nie zapomniała potem kto podsunął ten pomysł
Nie odpowiedziałaś ile godzin tam słońce jest, więc nie powiem co bym tam dosadziła
Ja nie przyklaskuję jak wszyscy, tylko patrzę obiektywnie chłodnym i celnym okiem I widzę Taka jest moja rola, a nie mówienie ślicznie, ładnie oby tak dalej