Żaden ze mnie Mały Książę, ale zakochałam się w róży

Nazywa się Celine Forestier, to stara francuska odmiana, wyhodowana przez Trouillarda w 1842 roku, należy do grupy Noisettes.
Pięknie pachnie, ma niespotykany układ kwiatów, z zaróżowionych pączków rozwijają sie bardzo bladożółte płatki, takie puchate.
Ale nie wiedziałam że jest ze strefy 7, a najlepsza dla niej byłaby strefa 8. Tak to jest w miłości od pierwszego wejrzenia, nie sprawdza się co i jak i czy narzeczona rokuje na przyszłość.
Wytrzymała już 2 ostatnie zimy pod solidnym kopcem, ale wszystko co wystaje, zmarzło. Chyba przesadzę ją do nowej szklarni, jak już będzie i będę uprawiać z pomidorami

. Tam zimą będzie miała tę swoją strefę 7.
Warta jest wszelkich starań:
Pierwsze kwitnienie u mnie piwoni Carrara, pierwszy kwiat, nie za duży, niezbyt równy, ale chyba ma potencjał. Niech ktoś potwierdzi lub zaprzeczy.
Inne piwonie:
Stadium do cięcia do wazonu:
Szkoda ciąć, będzie dłużej na krzaku:
Puste: