Chwast nazywa się krwawnik. Albo herbicyd zrobiłeś za słaby albo chwast jest bardzo trudny, ale raczej powinien pomóc każdy herbicyd selektywny działający na dwuliścienne.
Nieważne kiedy co i jak zrobiłaś, droga forumowiczko, czytamy dokładnie co napisałaś.
Nie używa się nawozów w żadnej postaci zanim rośliny nie zaczną rosnąć. Czy dolistnie czy doglebowo, nie używasz.
Używasz jedynie wody.
Ja napisałam "nie używa się nawozów", a podlewanie i zraszanie dotyczyło wody, czyli podlewania.
Powody usychania są dwa albo trzy:
- za mała bryła korzeniowa w stosunku do masy zielonej, czyli podcięte zbyt mocno korzenie
- za mało wody (podlewania i zraszania) po posadzeniu i susza w pogodzie
- zastosowanie nawozu niepotrzebne lub wręcz szkodliwe na dodatek.
Moim zdaniem te dwa pierwsze, dolistne nawożenie nie miało pewnie żadnego znaczenia bo tuje i tak by się nie przyjęły z powodu 1 lub 2.
A jeśli to faktycznie coś w ziemi to w jakim promieniu i na jaką głębokość trzebaby oczyścić lub wymienić ziemię by wiśnie dawały rade? Dziękuję za podpowiedz
Nie wolno nawozić zanim rośliny się nie przyjmą, Powodem mogło być właśnie to, albo za słabe podlewanie i zraszanie w pierwszych tygodniach po posadzeniu.
Nareszcie
Zabieram się za artykuł, fotki i witaj na polskiej ziemi
Tyle wrażeń masz, tyle do zrobienia, szkoda, że doba taka krótka i spać musimy, podziwiam za tyle pracy, buziaki
Na pewno będzie doskonale. Górka jak to górka, z górki odpływa woda w tempie natychmiastowym i żadna roślina się nie utrzyma.
A czemu górka służy na tak małej powierzchni? Nie wiem
Musi coś być w glebie, bo "idzie" w stronę furtki, Jakieś betony, cementy, wapno w glebie? Często tak się dzieje po budowie gdy były składowane jakieś szkodliwe materiały, albo głęboko coś jest w glebie.
Masz absolutną rację i doświadczenie. Chciałam mieć ukochane " rzeczy przy sobie" nie da się, nauczka. Obok nie będzie gorzej, a nawet lepiej, bo dosadzę byliny, tu się nie mieściły. Potrzebowałam, by mi ktoś to powiedział. Szkoda, ze projektant pomyslał pewnie pod nosem "wariatka" i zrobił. Zamiast wyrazić swoje zdanie..ech
Róże są gwiazdami i wymagają specjalnej sceny, oprawy, towarzystwa, nie znoszą konkurencji stawu, zapełniania nimi miejsca bo je lubię. Nie. Moja intuicja mi to mówi, mój trzeci zmysł i tak być musi.