Mira nie mam Kardynała, zaraz zobaczę jaki kolor. mam 7 szt nowych i moje stare biały, lila i leciutko różow/lila.
Deszcze i burze zapowiadają od trzech tygodni, tak liczę na deszcz, że trawnik mi zasycha.
Miro, azalie bardziej wytrzymałe niż rododendrony.
Wczoraj to stwierdziłam, coś nie podobały mi się rododendrony, w całym pasie jak rosną jeszcze nie dochodziłam do nich z obróbką bo nie mogę zdążyć.
Włączam linie kroplujące często i chodzą długo.
aż zaniepokojona przy bramie robiły się coraz niższe i widzę słabo rozwijają się pąki.
Szłam sprawdzić czy dobrze z podlewaniem czy nie puściła złączka, tam wejść nie można bo spirea rozrosła się.
Nagle widzę ktoś zarzucił waż kroplujący na spireę i jeszcze zagięty.
Czyli na całej długości gdzie rodki, azalie i wielkie hosty nie było wody a dwa dęby rosą.
Myślałam że się popłaczę, winowajca się znalazł co zarzucił.
Poprawiłam woda zaczęła lecieć i dziś lałam wężem ręcznym kilka godzin.
jutro sprawdzę jak żyją. bo rodki miały kwiaty zwiędnięte nie mogły się w pełni rozwinąć.
natomiast zwróciłam uwagę na azalię Nobuko czy Nabuko i inne odmiany dobrze się trzymały, czyli odporniejsze na warunki.
Moje astry bylinowe siewki z ubiegłego roku zakwitły na rozsadniku, nie sadziłam na miejsce stałe, czekałam na kolory, ale wszystkie ładne, nie ma co sadzić kolorami.
Gosiu, jak byłaś u mnie to nie było co skubnąć, bo ten kuklik był jedną marną sadzonką. Dopiero w ubiegłym roku podzieliłam go, zmieniłam miejsce i dobrze się poczuł. Przy następnej okazji
Pozdrowienia przekazane i z radością przyjęte
Aniu nie żartu tak. Aż się przestraszyłam.
Truskawki pieliłam na jesieni i raz na wiosnę.
Kupiłam ręczny opielacz i em pilnuje zielska.
Co do roślin, fakt ładnie rosną ale czasu i pielęgnacji potrzebują.
bardzo ciekawa rodzinka ....ja już dwa razy wyciągałam Pusiowi kleszcza ale na szczęście wysuszonego bo ma obróżkę więc wbił się i zginął więc u nas też jest ich mnóstwo czytałam że chroni zapach lawendy i cytryny one tego nie lubią buziaczki Kasiulek
To buk i różne żółcie. Widoczne na pierwszym planie to cisy Tymon,którego tnę w kulki. Z tyłu są trzy, a raczej były trzy miniaturowe berberysy, które teraz tworzą już jedną plamę. Widać też jałowiec Plumosa Aurea, dość pokaźnych rozmiarów, bo leciwy. Pod bukiem po czosnkach będą fioletowe szałwie.
Na obrzeżu z jednej strony Molinia variegata a z drugiej żurawka Amethyst myst, która u mnie świetnie się sprawuje.
Znalazłam inne ujęcie tego miejsca. Czosnki w tym roku bardzo niskie.
Po prostu lubię hosty i to bardzo
A co to za odmianę kupiłaś tą o błyszczących liściach.Wiem,że takie są.
ale ja nawet takich nie mam.Mam jedną w planie do kupna ale na przyszły rok.