A propos planu rabat, mus już go mieć.
Po dyskusji styczniowej ogólny pomysł został, zmieniłam trochę kształt trawnika, poszerzyłam rabaty, porobiłam przejścia po płytach nie tylko z placyku do warzywnika, ale też z trawnika do sadziku i z domu na trawnik. Przeniosłam też borówki na kwaśną (no właśnie, muszę dokupić mączkę granitową, bo wtedy o tym nie pomyślałam). Na razie to tylko podział na rabatę kwaśną i różaną, dokładny projekt nasadzeń powstanie jesienią/zimą.
Co Wy na to?