A ja bym zakamuflowała widok na śmietnik i na górujące domy nad działką.
Także przeszkadzałoby mi to, że przez ażurowy płot każdy zagląda. Brak prywatności. Tak bym zrobiła, a na każdy ażur dała dużo bluszczu, dużo, a nie takie pojedyncze niteczki
Nie wiem, zależy jaka jest powierzchnia dachu i jakie opady w twoje części Polski, Tego nie wiem, skoro nie masz miejsca to musisz zrobić tak, jak warunki pozwalają.
Nie lubię tego dnia w sensie bałaganu, bo chciałabym mieć wszystko na tip-top, ale najpiekniejszym dniem w roku dla mnie jest zmiana czasu z zimowego na letni
Może im coś być skoro minus 8. Czekaj zatem. U nas nie mam czasu na czekanie, nie wiało, więc tniemy. Dzisiaj zapadał wszystko śnieg, a więc biało od nowa.
Niezły bajzelek się zrobił, nie lubię tego momentu w ogrodzie. Wszystko pakujemy na plandekę, wywozimy avantem. Potem będziemy ciąć na sieczkę. Chłopaki tną masowo, ja nowe rabaty (bardziej puste) i dosadzam przebiśniegi i śnieżyce.
Irenka, jak misecznik to oprysk dopiero jak będą się wylęgać, czyli pocz. czerwca chyba. Sprawdź jak przebiega ich cykl życiowy. Teraz to nic nie da, bo są pod skorupkami.
Na razie trzeba cokolwiek zrobić aby przerwać tę skorupę. Nie musisz się zawzinać od razu na amen i wyrwać nie daj b. trawę z korzeniami. Wszystko rób z umiarem. Poprawisz jak trawnik bardziej wyschnie.
Lepy może takie jak się na kasztanowce zakłada. Chodzi o to aby owady się przyklejały.
Do tuneli wsuwaj druciki aby zabić larwy.
Umieszczaj trucizny oddechowe w pobliżu żerowania szkodników.
Wspomagaj dzięcioły, bo one wydziobują szkodniki.
Ja nie umiem walczyć skutecznie ze szkodnikami, bo nie walczę teraz.
Zdecydowanie bardziej podobała mi się ta piękna zima, niż teraz przedwiośnie. Jest okropnie, a nie mam kiedy się wziąć za porządku. Będzie drażniło jeszcze co najmniej miesiąc lub dwa Ten brak czasu powoduje, że jakoś nie tęsknię do wiosny
Pod białą pierzynką było cudownie i ... cieszyło oko.
Oczra kwitnie ale ma chyba kiepskie tło bo nie zachwyca. Gubi się.. jak były tam jodełki w tle to wyglądał oczar łanie, a teraz tak nijako. Pierwsza wada wycięcia jodełek. Na szczęście tylko jak na razie jedna
Jeśli ten szkodnik już jest to strasznie trudne, najważniejsza jest bowiem profilaktyka. Powiem szczerze że jestem przerażona i chorobami i szkodnikami, jakie atakują nasze rośliny.
W tym przypadku lepy w dolnej części pnia, następnie pułapki feromonowe.
Ponieważ szkodnik żeruje w środku opryski nie są skuteczne.