Wykiełkowały tylko dwa ogórki i chyba muszę powtórzyć siew. Wrrr...
Pomidory trzeba już podwiązać do palików. Silne wiatry zagrażają stabilności krzaczków.
Bogdziu Calsapa wiosną pryskałam kilka razy, potem zdrówko zaszwankowało i ogródek poszedł w odstawkę. Nadrobię tak jak piszesz w sierpniu.
Piwonia zewnętrzne płatki ma blado żółte, ale im bliżej środka to kolor jest bardziej intensywny.
Tu fotka w pełnym słoneczku, dokładnie oddaje kolor. (usunę, proszę nie cytujcie)
Kupiłam ją z taką etykietą. Sprzedawca nazywał ją drzewiasta żółta.
Ewo, a zdjęcia moje troszkę przekłamują (zaklinają) rzeczywistość. Szklarnia ma prawie 14 m2 (po zrobieniu podłogi można tam uprawiać 24 pomidory, ale ja wsadziłam papryki, więc pomidorów jest mniej). A co Mira miała dla mnie (idę zapytać)?
Widziałam u Ciebie cudowną kolekcję takich garnków, moja skromna:
Nieoczekiwanie radosna wiadomość i piękne zdjęcie...za rok będziesz miała podsadki w setkach, u mojej Venus naliczyłam 65...mam nadzieję, że więcej nie będzie grymasić
Chyba mam takiego samego jak Twój...ten dereń u mnie już w kwitnie...ale czekam, bo u dereni kwiaty rosną z rozkwitaniem
Super dziewanna i amzonia
Clematis podobny do mojego...czy pamiętasz odmianę?
Dziękuję za foto szałwiątka
Dawno Cię nie było, zaraz zajrzę, co słychać (dziś jak mawiają Holendrzy "mandaag is waasdaag" (nie wiem, czy dobrze zapisałam) - się pierze, a ja mogę pójść "na kominki".)
W naczyniu mam też mięty - ciekawe czy przezimują. Nie będę chować, bo naczynia są całe wypełnione ziemią i bardzo ciężkie.
Wykancikowałam dzisiaj skarpę i drugi półksiężyc. Do wypielenia zostały fragmenty rabat wzdłuż ogrodzenia.
Złym pomysłem było przesadzanie miskantów jesienią. Bardzo opornie startują. Sucha wiosna też im nie pomogła.
Na wszystkich rabatach pysznią się irysy syberyjskie. Wsadzałam je wszędzie, gdzie nie chciałam zostawiać pustych miejsc.
Aniu witaj w moim majowym ogrodzie
W ogrodzie ciągle się coś zmienia, niektórych zmian nie widać inne bardzo wpływają na obraz ogrodu. Mam nadzieję, że za rok zmieni się zupełnie, za sprawą domku
O to może się gdzieś mijałyśmy
U Kapiasa bywam często, bo mam tam 20 km, więc to nie jest jakaś wielka trasa, a moi chłopcy uwielbiają jechać tam na lody, a ja przy okazji oglądam angielski ogródek
Ludzi jest tam zawsze masa, ale to chyba najbardziej reklamowana szkółka na Śląsku.
Zapraszam ponownie
Bylinówki to ogrom. Zaczynam pielić, nagle widzę, że mam siewki do odsadzenia, coś do podzielenia, coś do ograniczenia, coś do wypełnienia dziur (są zawsze przy dopuszczaniu roślin dwuletnich i jednorocznych na rabaty) i tak mi schodzi "na niczym".
Czasami nawet przymiarki zajmują zbyt wiele czasu.
Fajnie gra rdest z języczką bordową (pod warunkiem, że uśmiercimy ślimaki)
Ten kawałek wypielony, rozsadzony i plan dalszych działań przygotowany (natychmiast dać jakąś pożywną ściółkę):
U mnie werbena wysiala się na balkonie we wszystkich donicach. W tej rosła stopa, ktora po zimie wymarzla. Werbena została. Podlewam ja, ale nie mam jeszcze konkretnych zamiarów co do niej.
nie tylko,,, czosnki też są
Allium - czosnek Mount Everest
Te mam w 4 miejscach.miałam zamiar po przekwitnieniu ich wykopać
i posadzić w 2 miejsca.
Ale chyba dokupię na jesieni i dosadzę już w te istniejące miejsca.
Czosnek Gadiator