Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:31, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:31, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:31, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:30, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:30, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:29, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:29, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
i sesyjka z wczorajszego poranka

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:28, 03 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry

Na ogrodzie mało co zrobiłam bo cały dzień zleciał na innych zajęciach, jeżdżeniach, załatwianiach drobnostek, zakupach jedzeniowych, zbierałam sosnę na sosnóweczkę , potem pojechałam odebrać moją kreację na komunię brakuje mi tylko bluzki i strasznie się ciesze że w jednym sklepie udało mi sie kupić wszystko włącznie z butami i torebką - bo nie lubię marnować czasu na zakupy ubraniowe , potem pojechałyśmy z mamą na działkę zawieźć jej kilka bylin ode mnie i miskanty i wreszcie widać że ogródek mamy odbudowuje się po tym jak jej wszystko do siebie zabrałam hahahahaha

wróciłam koło 21 zjadłam i miałam już iść paść a tu okazało się że u młodszego zebrała się ropa na dziąśle od zęba którego rozwiercaliśmy w zeszłym tygodniu . Godzina prawie 22 a u nas w kielcowie nie ma żadnego pogotowia stomalologicznego, zaczęłam dzwonić po znajomych czy nie mają jakiegoś dentysty który ma gabinet przy domu i na szczęście koleżanka miała jakąś wizytówkę do gabinetu który otwarty jest do 24. Dentystka przyjęła nas, rozwierciła jeszcze dwa kanaliki i przebiła ropień a mnie spadł kamień z serca że dziś będzie już spokojny dzień bez stresu że dziecko będzie cierpiało a my jeździli po innych miejscowościach w poszukiwaniu dentysty.

mam nadzieję że dzisiejszy dzień będzie już spokojniejszy i skończę wreszcie porządki w warzywniku uffffffffffffffffffff


aha był jeden milszy akcent w ciągu dnia

podjechałam do ogrodniczego bo mam znajomej obsadzić na tarasie 14 donic
dla mnie kochającej kolory i byliny o wyzwanie ponieważ znajoma chce tylko wszystko zielone, najlepiej iglaki żeby nic nie musiała przy tym robić
plan mam, ale nie kupiłam nic z tego co sobie wymyśliłam bo nie było

ale kupiłam sobie moją wymarzoną magnolię

dowieźli cudowne wielkie kwitnące na żółto okazy w cenie 450-650 za sztukę , kwiaty cudne bananowy kolor a w dotyku mięsiste widac że trwałe, obok tych wielkich sadzonek stał sobie patyczek za 55 zł - i takie maleństwo sobie kupiłam. Nie wiedziała gdzie ją wsadze, ale przez przypadek znalazłam idealne miejsce . Jak wsadzę to pokażę bo musze kupić jej woreczek ziemi na start

a kupiłam magnolię yellow bird

napiszę jeszcze skąd zakup magnolii które myślałam że nie mają u mnie szans, wczoraj jak wyszłam z aparatem dojrzałam na mojej rok temu przesadzonej umierającej magnolii którą skazałam już na straty 4 kwiaty - nigdy tyle nie miała góra 2

dlatego poczuałam że mam szansę w innym miejscu też jakąś uhodować
to było jak nic przeznaczenie hahahahaha

nie patrzymy na burdello doniczkowe

Ogródek pachnący różami i lawendą...w budowie 06:12, 03 maj 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
I juz jest


Ogrodowy spektakl trwa ... 01:52, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
chlebek upieczony zmykam

szykuję się na lilaki i już jadę jutro - u mnie już przekwitają nie mam wiele za to oglądać, wąchać i spotkać się to będzie bardzo superowo,

Cieszę się niezmiernie że lilaki w tym roku u Pani Elżbiety Guzikowskiej-Konopińskiej bo będzie nas oprowadzać osobiście i pokaże nie tylko lilaki.

Pani Elżbieta fascynuje się ogrodami japońskimi wiec pewnie i o tym będzie.Napisała książkę Ogród japoński którą właśnie nabyłam i podczytuję.
Jeszcze do niedawna kompletnie nie interesowały mnie ogrody japońskie a już te w stylu japońskim ani trochę. Owszem byłam we Wrocławiu w ogrodzie i podziwiałam.

Dopiero w zimie przeglądałam książkę w zasadzie wnętrzarską i mi pikło.
Nie chodzi mi o to że chciałabym mieć taki ogród / powodów wiele/.

Po prostu zaczynam się tym interesować bo idee są mi bliskie i jest to ciekawe.
No i oczywiście chciałabym pojechać do Japonii a może najpierw do Chin - oczywiście zwiedzać ogrody.
Późno już - zaczynam śnić

pozdrawiam wszystkich




Ogrodowy spektakl trwa ... 01:39, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
w tym roku dam spokój tym pierwiosnkom i ich nie będę ruszać żeby dzielić





a te też ładne były i długo muszę odszukać nazwę


bratki są biedne tej wiosny


zakupy to odrębna opowieść - te po kilku interwencjach i skończyło się dobrze choć za rok zobaczymy co z tych liści wylezie



Ogrodowy spektakl trwa ... 01:29, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
epimedium moja nowa miłość


Nawet takie dziwaki mi się spodobały / może dlatego że z wyprzedaży /





przesadziłam kalinę Watanabe i postanowiła nie kwitnąć prawie
Ogrodowy spektakl trwa ... 01:24, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Jest już późno więc powklejam trochę wiosny.
Wiem że nie odpowiedziałam na posty - do tego wrócę.
Piekę chleb i muszę poczekać - zapomniałam to zrobić wcześniej.

Późne tulipany botaniczne - fajne




te irysy kwitły może 2 dni i się spaliły



niezapominajki samosiejki




Ciemierniki i pierwiosnki - ciemierniki sieją się i najlepiej w kępkach pierwiosnków - zastanawiam się czy ich nie rozdzielić

Ogrodowy spektakl trwa ... 01:17, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Chciałam napisać że każdą wolną chwilkę spędzam w ogrodzie. Tak nie jest. Naprawdę jest w południe tak gorąco że nie ma możliwości pracowania w ogrodzie - w kwietniu!!! więc nawet jak mam czas zmykam do domu. Z tego gorąca miałam wyjęty tydzień bo się rozchorowałam.

Róże mają pączki i chyba im się taka pogoda podoba. Róże podlewam konewką i jednorazowo wlewam 5 litrów mało ? z węża nie wiem nigdy ile wody wlałałam


narcyzy Thalie posadziłam chyba w złym towarzystwie bo zostały zjedzone przez chabry
a może chabry za szybko urosły



za to posadzone tulipany w floksach /wczesne/ to dobre połączenie - floksy pochłaniają już ogłowione tulipany.

Oglądałam ostatnią "Maję" i tam projektantka powiedziała że ogród od czasu do czasu potrzebuje remontu jak wszystko.
No i to do mnie trafiło i poprawiło mi humor - no tak jest.
Chcemy żeby wszystko rosło i było zawsze ale tak nie jest.

Mój żywopłot z pięciornika do wymiany czyli remontu


wrzosy mają już eksmisję od ub roku



z jałowcami żegnam się po kolei - aż trudno mi w to uwierzyć przecież kiedyś tylko je kupowałam bo takie ładne i tanie były - kiedy Danusia stwierdziła że wcześniej czy później wszystkie wywalę bardzo mnie to zaskoczyło








Ogrodowy spektakl trwa ... 01:03, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
zdjęcia z dzisiaj

zwykle w pierwsze dni majowe cieszę się obfitością kwitnienia tulipanów i uśmiecham się jak sobie przypomnę jak się wściekałam przy sadzeniu i te obietnice że tulipnów już więcej nie! - hehe po co takie obietnice skoro dają radość

angelika - późny pełny - uroczy - dostałam w prezencie kilka cebulek



sadzone w listopadzie z wyprzedaży listopadowej





no i takie wariactwa cyrkowe


Ogrodowy spektakl trwa ... 00:58, 03 maj 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Ta niezrównoważona wiosna całkiem wyprowadziła mnie z równowagi.

Najpierw druga zima ukradła mi przedwiośnie a wraz z nim ładne długie kwitnienie krokusów i dobry czas na cięcie.

Jak stopniał śnieg przyszło zaraz lato z upałami ponad 25 stopni kilka tygodni, bardzo dużymi wiatrami i całkowitym brakiem deszczu. Jest susza.
Cierpią wszyscy.

Podlewanie zabiera tak cenny czas. U mnie odbywa się to z "węża" jak na razie jeszcze zasobami deszczówki. Czasem lubię to robić bo się gapię na ogród i widzę jak łapie oddech. Ale już to nie jest przyjemne i zaczyna być uciążliwe.

Jedyny plus na razie nie spotkałam ślimaka poza winniczkiem i zastanawiam się co z chorobami grzybowymi po mokrej jesieni. Nie pryskałam niczym ogrodu.

Tu mam 320 litrów deszczówki - tylko się smigło



tu mam ho ho deszczówki - też pusto



a tu mam ho ho i ho deszczówki i pewnie jutro wykończę a prognozy bez deszczu



Tak więc upalna pogoda w kwietniu zmiotła znów kwitnienie cebulowych.
Ale i tak choć trochę się pocieszyłam zwłaszcza że sadziłam część w cieniu właśnie z myślą o takich upalnych dniach /ale nie o całym kwietniu !!!!!/

dzisiejsze - tulipany liliokształtne Lady Elegants z ub roku - niestety połowę zjadła jakaś nornica



Na tej samej rabacie posadziłam też liliokształtne Blushing Lady



bardzo wysokie i dość odporne na upał









Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:54, 03 maj 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Zmykam do spania. A na dobranoc zostawiam takiego 10 cm stworka, którego dzisiaj na łące przed domem znalazłam. Pożerał trawę w zastraszającym tempie.
Doszłam do wniosku, że mając ogród trzeba przejść szkolenie nie tylko z ptaszków, ale i z robali, bo nie wiadomo, które tempić a które chronić. Ten został oszczędzony, czy słusznie nie wiem Może jutro nie obudzę się i nie zobaczę ogród bez trawnika

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:42, 03 maj 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Piękne masz buki, urzeka mnie kolor ich liści. Wiosenne kwiaty wprowadzają fajny nastrój do ogrodu. Pozdrawiam

Lubię te buków listki na wiosnę. Mam dwa rodzaje bordowych buków różniące się kształtem i kolorem liści.
Numer 1


Numer 2



I jeszcze zielony żywopłocik


Bylinowa łąka 00:41, 03 maj 2018


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6615
Do góry
Posadziłam ostatnie 4 sztuki floksów z kapersów i sadżce purpurowe.
Ten bezodmianowy z targów w Rzeszowie, a tu ledwie widoczne, blade badylki z kapersów.

Bylinowa łąka 00:24, 03 maj 2018


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6615
Do góry
Tawułki Arendsa nawet w trawie dają sobie radę, chyba odpowiada im miejsce.


Jarząb szwedzki się przyjął. Klony tatarskie i świdośliwy również. Tylko oliwnik stoi jak zaklęty. Czy on później zaczyna wegetację?


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies