Bardzo się cieszę, ze jest Ktoś kto się lillaków w ogrodzie nie boi i umie docenić je w trakcie kwitnienia
Moje jeszcze maluchy, ale też już sporo nasadziłam, a pewnie z biegiem czasu jeszcze dosadzę, sporo zakwitło, nie maja tak imponujących bukietów jeszcze jak u Ciebie, ale zapach cudny, chodzę i wącham
Straszna ta susza, ja nie jestem w stanie podlać wszystkiego codziennie, ale staramy się żeby każda roślina choć raz w tygodniu dostała wody. Dzięki temu jakoś żyją. Noża do kantów czy łopaty nie jesteśmy w stanie wbić w ziemię choćbyśmy nie wiem jak próbowali Ale chwasty chyba wody do życia nie potrzebują bo rosną jak jakie głupie
Te tulipany są stare ok.10 letnie z Niemiec i te sa praktycznie czarne .
Tutaj na rabacie, która ledwo dyszy pod akacją.
Widać w tyle czosnki podeschnięte.
Ale po woli rośliny z tą przesadzam w inne miejsca.
Właśnie na tej rabacie znalazłam dzieciaczka.
Jolu ja mam mały ogród ....cała działka ma 10 ar ....przy większym areale na pewno nie miałabym czasu wszystkiego mieć na cacy ....a i tak w moim są jeszcze miejsca nie pokończone
choćby tu
stara fotka ,bo brzozy mają listki ,a trawka troche jest lepsza ....tam dam tylko rozplenice i rozchodniki (bo mi zostały po przeróbkach
Edyta No tak, pierwsze, które sie otworzyły były bardziej różowe i szpiczaste u góry, teraz otworzyły się pozostałe i one są niższe, mniejsze łebki i kwiaty bardziej kuliste, no i ciemniejsze.
Mam ich tak pół na pól ale to nie jedyne pomyłki,jeszcze papuzie białe miały być a są duże białe zwykłe.
dziękuję za tyle miłych słów chociaż Ty też nie próżnowałaś w zeszłym i tym sezonie
zaraz lece oglądać ,co u Ciebie
ciekawe ,czy czochy pomimo obciętych liści będą rosły ....