Rabata najdłuższa w tym ogrodzie - wzdłuż ogrodzenia i drogi. Podzielę ją na wiele części - postów. Ma tylko 1,5 metra szerokości, a w niedługim czasie będzie lekko poszerzona. Podczas oprowadzania właścicielka zdradziła, że robiła ją co około 3 przęsła ogrodzenia. Czyli plan na kilka metrów, zakup roślinek i sadzenie. Sukcesywnie komponując po parę przęseł i rabata ma już SETKI metrów.
3 poranki pod rząd-temperatura 8 stopni, jutro idę zobaczyć jak przetrwały moje pieszczoszki.
Sylwia zbiera już pierwsze pomidory i ogórki, a u mnie jeszcze z miesiąc do pierwszych zbiorów. Przez te ochłodzenia zatrzymanie wegetacji wszystkiego co najmniej na tydzień.
Dobrze, że podlewać nie muszę.
Powodzenia w waszych ogrodach w drugiej połowie czerwca.
Gosiu, ostatnio mam takie przemyślenia że ogród musi się podobać patrząc z domu. Bo przecież i tak wszystkiego na rabatach się nie da ogarnąć. U Ciebie też widać wielką różnicę, brakuje Ci jeszcze koloru kwiatowego teraz. Nie wiem jakie masz opóźnienia w kwitnieniu do innych.
U mnie teraz penstemony szaleją, kwitną róże, ostrogowiec, jeszcze kacze dzioby ( mam taką małą sadzoneczkę),bodziszek cloud nine oraz bodziszki leśne i zaczynają liliowce chyba przed czasem.
I tak jeszcze myślę że na rabatach musi być akcent zimozielony, ale to tylko takie moje przemyślenia
Baptysja cudna, masz oko do wyszukiwania roślin. Niedroga. Wysoo kwitnąca. Muszę poszukać jej przy okazji. A jak że ślimakami,
Co do paproci jeszcze mam mały dystans, ale ta co kupowałyśmy jest cudna. Czekam aż się powiększy i podzielę.
Gożdziki to żelazne rosliny . Tez miałam białe, Zimowały
A rózanka ze stipą i szałwia piękna .
Szałwie masz kolosy
Moje nabieraja masy- oberwałam przekwitłe kwiatostany i robią sie z nich niezłe kluski
Chyba po rozchodnikach będą moja ulubiona byliną
Będziesz kiedyś w pobliżu to wpadniesz i zobaczysz w realu, że jest lepiej
Jeszcze mam takie kolory różane Niestety musisz wziąć poprawkę że ciągle męczone ulewami.