Mmm super powiedziane, myślałam że można żyć w jednym miejscu bo miłość jest tylko jedna, teraz powolutku sama zaczynam dostrzegać inne możliwości. Rodzą sie nowe marzenia i pojawia się nowa siła twórcza. Cudownie że masz możliwość rozwijania skrzydeł, tylko zdrowia życzyc
Trawnik wyglądał tak. W późniejszym czasie pojawiły się połacie żółtej trawy więc zastosowałem nawóz bioponu na żółknięcie traw ale nie bardzo pomogło. W miejscach zażółcenia trawa bardzo słabo rosła, natomiast w innych miejscach bardzo ładna i gęsta.
Pani Danusiu, jak fajnie, że Pani tu jest Dziękuję O roślinach to ja jeszcze nawet nie myślę, cały czas chodzi mi po głowie mur przy granicy działki, zasłonięcie garażu. Dobór roślin miałam i tak zostawić na koniec. Tylko te drzewa mi nie dawały spokoju.
A od traw się zaczęło. Moje pragnienie, żeby było ładnie.
No i teraz jestem w kropce. Chodzi o płyty. Pomysł na nie wziął się stąd, że tam i tak jest już wydeptana ścieżka i ona tam będzie. Trawa na tym odcinku nie będzie ładna. I przeniesienie kurnika... Muszę to wszystko przemyśleć.
No i właśnie tu jest trochę problem bo jestem początkującym "ogrodnikiem" ale lubię dbać o swoje roślinki i mam nadzieję że dzięki pomocy forum odpowiednio zadbam o trawkę w tym roku. Pozdrawiam
Ja dziś po pracy chcę podobną głupotę popełnić. A w sobotę - na Bronisze, koniecznie. Już poprzednią mnie gnało ale goście przyjechali w piątek i plany runęły