O stipę to ja się nie martwię, że przezimuje. Po dwóch ostatnich zimach uznaję to za pewnik. Najwyżej kiedyś się zdziwię.
No ale jeśli hortensje ogrodowe pięknie ruszają (nieokrywane, na bardzo wietrznym, nieosłoniętym stanowisku), jeśli koper purpurowy w gruncie przeżył zimę (fakt, okryty włókniną, no ale to koper...), to stipa nie da rady...
JAk widać na załączonym zdjęciu mamy za płotem (no dobra, z tej strony jeszcze płot nieskończony) zupełnie nieatrakcyjny widok. Myślałam żeby odgrodzić się od niego nieformowanym żywopłotem mieszanym. Nie planuję tu rabat bo jak wiecie pod trawą jest lazania z piachem Taki żywopłot jest wielokrotnie tańszy niż cisowy, no i chyba szybciej rośnie? Tyle że stworzenie ładnego mieszanego żywopłotu nie jest chyba łatwe...
Tak czy siak chcę przygotować metr ziemi pod płotem i wyrównać całość terenu. W ajki sposób najlepiej zedrzeć darń?
Już napisałam u Ciebie, że się do rudbeki nie przyznaję
Jak pashmina będzie tak przeć do przodu, to chyba w maju zakwitnie
Generalnie róże przeżyły wszystkie, tylko Myriam padła, ale nie z mrozu, tylko z winy podkładki.
Sylwia, odchwaściłam prawie wszystkie rabaty, w warzywniku też działam.
Powoli idzie do przodu, ale efekty ciągle mizerne.
Maliny wczoraj skończyłam oczyszczać. Na zdjęciu jeszcze przed skończeniem.
Nie mam na tyle trawy, żeby wyściółkować wszystko, co potrzebuję. Chyba wysypię maliny korą, bo nie wyrabiam.
A w sadzie rosną kopce po odchwaszczaniu...