Aniu polatałam z centymetrem i tak jak pisałam juz u Ciebie mam rozchodniki z rozplenicami co 85-90 cm, dwa rozchodniki mam specjalnie bliżej posadzone, ale ja se tak wymyśliłam
a teraz focia przerobionej rozchodnikowej dojdą jeżówki, dlatego do końca nie mam wysypanej kory...
miedzy carexy wrzuciłam szafirki...
W weekend popracowałam wsadziłam nowe hortensje
silver dollar
dolly
mega pearl
magical monlight
lammelajt
little lime (jeszcze w doniczce)
do tego z 20 lilii
Ponadto robiłam z tatą stojaki na róże na razie 4 pojedyncze
i jeden podwójny
no co ty,.Ja nie tych obrażalskich.
Chyba,że jakieś poważne sprawy, bo ja jak żółw się chowam ale i pamiętam
A konie, to nawet nie wiem czy tam są na Dębowym ?
Hee, hee, młodość ? była
Oj to tylko 1/3 warzywnika posiana.
Do wszystkiego to mi daleko.Czasami mam wrażenie,że ni przede mną ni za mną .
Wystartowałaś już czy czekasz na wystrzał jakiegoś sędziego?
Mój sędzia jeszcze nie przekopał Posiałam tylko rzodkiewkę i sałatę bo wstyd! na całego. No nie mam czasu, nie mam.
Witaj Iwo, jak miło, że do mnie zajrzałaś. Ja też bardzo lubię macierzanki i skarpa w wielu miejscach była nią obsadzona. Niestety, nie przetrwały tegorocznej zimy. Dziwne to, bo nie była aż tak bardzo mroźna. Muszę ją w tym roku zastąpić czymś innym.
A kurdybanek stworzył mi w zeszłym roku fajną, chwastoszczelną kołderkę pod mostkiem.
Ale faktycznie jest bardzo ekspanywny, więc w tym roku zacznę go ograniczać. Albo tępić!
Iwonko, ja też życzę Ci pięknej wiosny i radości ogrodowego tworzenia.