Lepiej aby posty się nie mieszały. Generalnie nie jest to roślina do naszego klimatu. Wiem, że mieszkasz w "innym świecie" ale uprawa tej rośliny w przeważającej powierzchni naszego kraju, kończy się niepowodzeniem, lepiej nie dawać nadziei. Ja się wyleczyłam z prusznika, jak i z Choisya i również z Phormium, które mi tego roku zmarzło.
No wiecie co? Tak myślę, głupota ludzka nie zna granic i co więcej, ja się do tej "głupoty" przyznaję Ale powiem jedno, ta głupota jest bardzo przyjemna Nie ma nic przyjemniejszego, niż nowe kwiatki w samochodzie, które na gwałt trzeba posadzić.
Na razie wszystko nowe co mam w zapasie, wystawiam na zewnątrz rano, a wieczorem chowam do garażu. Przyznam, że co roku obiecuję sobie, że koniec, trzeba poczekać z zakupami aż będzie stale ciepło, zawsze coś zmarznie (np. kwiaty bratków), ale co roku i tak kupuję. Bratki mam w samochodzie, o zgrozo!
Pani Danusiu, dziewczyny kochane, jak interpretować ten rysunek? Jakie drzewa mogłyby być przy garażu? Czy to Nigry czy jakieś inne? I co oznacza ten niebieski kolor w tle? Strzalka czerwona na trawach?
Wiecie, to planowanie przyprawia mnie już o ból głowy...cały czas myślę, jak to wszystko rozplanować. W sobotę będziemy likwidować faliste obrzeża z kostki. Mam nadzieję, że da się jeszcze ją uratować.
Czy po lewej stronie od sąsiada mogłabym posadzić graby? Czy korzenie nie rozsadzilyby mi betonowego płotu? Na dole mogłyby być wtedy skrzynie z warzywami. Myślałam też o posadzeniu tuj prostopadle do płotu przed garażem, zaslonilyby go.
Mam taką propozycję, albo posadź brzozy o bordowych liściach, albo posadź brzozy o czysto białej korze. Ale może za dużo brzóz? Może przydałoby się drzewko/drzewka które mają bordowe liście, lub przebarwiają się na inny kolor niż brzoza. Ja bym brzóz już nie pchała tutaj.
Hmm, tylko, że nie masz szklarni, a ten termin dotyczy szklarni, tam gdzie mają właściwe oświetlenie naturalne. Terminy wysiewu nie dotyczą wysiewania na ciemnym parapecie.