Na decyzję nie - mam już cztery sztuki w swoim ogrodzie. Ale się napatrzeć nie mogę na te cudowności, które pokazujesz i bardzo bym chciała je zobaczyć w realu
Witam ponownie. Danusiu zajrzyj proszę na str. 951. Rośliny z koła zabrane, tak jak radziła mi Alina. Chciałabym posadzić tam drzewo liściaste z ładną koroną, o ciekawym pokroju, bo planuję drzewo podświetlić od dołu. Średnica koła 6 m. Zmieszczą się tam jeszcze inne rośliny ale chciałabym w tym miejscu zachować minimalizm. Może na obwódki kostrzewa sina? Wystawa południowa. Patrząc od strony wjazdu za tym kołem są trzy brzozy, obsadzone trawami, żurawkami. Patrząc od strony ogrodu za domem, rośnie tam klon Crimzon King, który będzie dawał mu tło. Szukam drzewa o liściach zielonych. Wydaje się, że mogłaby być Glediczja trójcierniowa Sunburst ale czy to drzewo może być na miejsce eksponowane, najbardziej widoczne w ogrodzie? Myślałam o zielonym buku ale czy słońce nie przypali mu liści? Na koło planuje wysypać tłuczeń lub granitowy grys. Obwódka jest już zrobiona z grafitowej kostki. Proszę o poradę. Może Ty widzisz to całkiem inaczej?
U mnie taki sam winowajca poobgryzał mi wiosną klona japońskiego, derenia kousa i dwie brzozy papierowe. Zahaczył o magnolię i skubnął klona Ginnala. Zły byłem że ech! Posmarowałem repelentem i mam spokój.
Piękne obydwa ogrody a właściwie już jeden bo tak połączone, że pogubiłam się gdzie stary a gdzie nowy
Będę robiła rabatę pod wielkim świerkiem, na razie zrzucam tam darń spod przekopywania ogródka pod warzywnik. Przykryłam ją czarną folią. Będę chyba trochę podwyższać tę rabatę bo sucho tam masakrycznie.
Piszesz, że wymieniałaś ziemię, czy faktycznie ją wybrałaś i dałaś nową, czy jak swoją będę wzbogacać kompostem, liśćmi i korą to rośliny dadzą tam radę?
Bardzo marzą mi się klony palmowe - czerwony i limonkowy. Ze względu na ich wymagania wciąż myślę gdzie je umieścić. Są piękne i chcąc je widzieć musiałyby znaleźć się od strony tarasowej. Mam tutaj przestrzeń do zagospodarowania, jak na fotce poniżej, jest tutaj dużo słońca co nie jest do końca zaletą, ale tutaj zacisznie. Cień brzozy jest tutaj ratunkiem, myślałam o szerokiej podwyższonej rabacie w trawniku, umieszczonej tak aby częściowo brzoza jak ażur przysłaniała słońce. Do tego stylu myślę, że takie rozwiązanie pasuje a co Wy myślicie?
Wszystko jest kwestią wymiany ziemi Tam pod brzozy dosłownie waliłam dwuletnie worki z przekompostowanymi liśćmi pod paprocie i inne, a na wierzch kupa kompostu. Łatwo nie jest. Ale na tych dobrociach musi rosnąć
Cześć Asiu, przybywam po raz pierwszy.
Strasznie mi się podoba ten Twój kącik brzozowy
Razem z trawami te brzozy ślicznie wyglądają
Co ile masz brzozy posadzone?
Myślę i myślę, gdzie by taki kącik brzozowy u siebie zrobić...
A jak się przypatrzeć to mam takie same krawężniki jako obrzeża
Pozdrawiam
Tarcia, te brązowe to oczywiście imigrant z Azji Halyomorpha halys. Nie ma na niego selektywnych preparatów. Nie ma naturalnych wrogów. Brzmi znajomo...?
Przede wszystkim jest szkodnikiem upraw, zwłaszcza malin i jeżyn, ale też jabłoni, gruszy, papryki.
U mnie też siedzą gromadnie na pąkach róż, ale nie zauważyłam, żeby robiły im krzywdę.
Polecają mądrzy monitoring i wyłapywanie na lepy z feromonem. I tyle...
wczoraj z mezatym zastanawialismy sie czy nie usunąć Doorenboosow i nie wsadzic innych drzew, jednej zwyklej brzozy, buka i graba. Stanowczo mamy dosc co roku walczyc z tymi zielonymi potworami. U mnie do tej pory żarły tylko brzozy. Ale widze, ze wiele lisci na innych roslinach mam pogryzionych i zezartych. Bergenie, magnolki, clemki, hosty. Wczoraj na zwyklych brzozach siedzialy parki (kilkanascie szt.) odorkow brązowych. Czy one sa szkodliwe? Nic tylko zaorac wszystko i betonem wyłozyc buuuuu
Ty jesteś wulkanem energii Wycieczki ogrodowe i spotkania to coś najwspanialszego, co daje forum. Ogródki nam pięknieją, ale relacje są bezcenne. Ja przez tę pandemię jestem tak wyposzczona, że słów brak...
Do budowlanego jeszcze nie dojechałam, ale roślin sobie nie odmówiłam. Imieninowy bon do szkółki od dziewczyn z pracy i prezentowe "grosiki" od Rodzinki nie mogły długo czekać
Zaszalałam i kupiłam ... 3 brzozy Nudna jestem niesłychanie! Tak sobie myślę, że ogród powoli dogania moją garderobę. W szafie najwięcej mam białych ciuchów, w ogrodzie przybywa białych pni i budynków. Białe wariatkowo
I jeszcze dwa pytania- może ktoś zna na nie odpowiedzi:
1- rok temu posadzilam duze brzozy doorenbos i teraz czesciowo tylko mają listki- czy mozna je przyciąć dla wzmocnienia czy cieciem zrobię im tylko krzywde?
2- choina kanadyjska wypiscola przyrosty a teraz zaczyna mi brązowieć- czy to normalne czy cos jej jest? (choina na zywoplot)
te gasieniczki na brzozach to pewnie płasty brzozowce, walcze z nimi juz 3 rok, maja dwa rzuty czerwiec i lipiec. zzeraja same blaszki. u mnie juz nie jest duzo ale profilaktycznie tez podlewam. psikam polysectem. wczoraj przyuwazylam na Gracilisach i na Doorenbosach. Wyrzuce w diably te Doorenbos, na zwyklych nigdy nie zerowaly tylko na te sie uparły
Gosiek, ja właśnie pryskałam bo takie małe gąsienniczki się pojawiły. Ok 1 cm, zielone. Żrą brzozy, parzydła, orliki-liście do zera i kokoryczki. Są niesamowicie żarłoczne.