Malkulko, już w niektórych zakątkach jest szał Te różowe, o które pytasz, to Triumph Purple Prince. Bardzo się namnożyły od zeszłego roku. Przerzucałam je łopatą, a one i tak są i to w takie masie Pomieszałam je z White Dream, ale tych jest znacznie mniej.
I mam jeszcze jakiś majeranek lub oregano. Jak jest młode to listki ładnie pachną. Jest tego od groma. Prawie tyle samo co pędzi. Próbowałam wytępić ale w zeszłym roku niekoszone zakwitło na różowo i chyba mi się nawet podoba.
Masz rację, że rh szybko rosną i muszę to brać po uwagę. To zdjęcia chyba jednak źle zrobiłam, bo nie widać jak one są posadzone. One nie są w jednej linii, dlatego myślałam o czymś kwitnącym kolorowym pomiędzy, ale z tyłu. CHyba nie umiem tego wytłumaczyć Myślałam też o powojnikach, ale wolałabym nie stawiać tam konstrukcji.
Coś Wam pokażę i nie z działki, a od Ewy777 Wiem, że to jeszcze o niczym nie świadczy, ale jak cieszy
A kiedy będzie wiadomo, że już się ukorzeniły, albo się nie ukorzenią? Kiedy i jak sprawdzać?
Martwią mnie beatlesy... część nie wykazuje oznak życia... co ciekawe to te które zaczęły brązowieć końcem lata... także nie wymarzły, jakąś diagnozę macie?
Witam serdecznie prosze o pomoc czy cos bedzie z mojego rododendrona? Kupiony zeszłego roku na wiosne cudnie kwitną ( awatar) wydawalo się ze zimę przezyl byl podlewany wczesna wiosna i zimą przy plusach a w minionym tugodniu zrzucił mase lisci ro zerwałam jednego paka i srodek brazowy wiec na pewno nie zakwitnie co gorsza lodygi ulsmalam kawalek i tez brązowa ;( sadxony w kwasna ziemię nawozony obsypany kora przy korzeniach... vo nie tak? Czy on jeszcze odzyje czy wyrzucić? Do tego białe coś takiego na lodygach i liściach... prosze o pomoc..