No, rosną, rosną. Nawet róża w donicy, stojąca przez zimę w nieogrzewanym garażu od kilku tygodni wypuszcza młode pędy. Dość ciemno tam miała i temperaturę zbliżoną do zewnętrznej, tylko bez wiatru i mimo to postanowiła zawiązać pączek. To chyba jakaś szalona odmiana.
Ja między innymi dlatego nie chce miec psa, własciwie powody sa dwa, nie chcę miec sytuacji kiedy trzeba go uśpic bo nie ma innego wyjścia a serce pęka a druga to własnie zniszczenia w ogrodzie, pies potrzebuje ruchu i niestety duzo przy tej okazji zniszczy. Zdjecia mogę dac tylko z tamtego roku bo w tym jeszcze wszystko zmarzniete, -13 0 7,30 rano było a w tamtym roku mam zapisane że dzis było +8 stopni.To zdjęcia z 1 marca w tamtym roku.
Wnioski: nic wiecej nie wysiewac bo nie starczy miejsca na rozpikowana rozsade.
Przepikowane petunie:
Te nie pikowane ale 'przesadzone' glebiej:
Tutaj czesto po dwie - ze wzgledu na brak miejsca tyle rozsady. Albo sadzonki beda od razu gesciejsze albo marniejsze - zobaczymy. Korzonki byly ladne
Cieszę się, że podoba Ci się plan na mój nowy domek
Głowa boli mnie dość często, nawet się zastanawiam czy nie zrobić jakichś badań...
U nas -7 i w sumie nic nie można robić na podwórku, zatem siedzę i mebluję wirtualnie dom.
Izuś to Ci się żarcik udał
Ja kochana chcę wybudować malusi domek, ale taki trochę dworkowaty z zielonymi drzwiami i okiennicami. Białymi oknami ze szprosami. Stylistyka ma być taka
Według mnie idealna I chyba dobrze by się wpasowała do ogrodu. Kolor mostu będzie w kolorze drzwi i łódka też ....ale mnie poniosło