Dziękuję za krokusiki, Izabelko! Wiem, że Twoje już tegoroczne. u mnie jeszcze pod pierzynką. Śnieg zalega io znika bardzo wolno, bo okołozerowa temperatura i w dzień i w nocy.
Tytuł wątku - nie umiem dopisać tego nowego roku, a nowego nie chcę zaczynać.
W każdym razie, jak tylko moja noga trafi do ogrodu, będę głośno wołać, że już czas.
Chociaż, o ile się orientuję, moja wiosna będzie najbardziej spóźniona.
c.d. archiwalia, słoneczne