Wszystkiego po trochu
08:25, 12 lut 2018
Mam dwie dwuletnie sadzonki które pobrałam z dużego krzaka od mojej sąsiadki.
U niej kwitnie ale nie tak obficie jakby się marzyło, ma sztywne pędy.
Moje zeszłej zimy młodziutkie nie były okrywane, kwitły jednym i dwoma kwiatami.
W tym roku też ich nie okryłam. Zobaczymy. Zrobiłam znów dwie sadzonki dla Gosi,
zimują w gruncie, nieokrywane.
Osobiście uważam,że kwiaty mają przepiękne ale nie dają efektu bo jest ich mniej. Moja stara hortensja NN jest przy nich królową, bo obsypana kwiatami.
Tu moje dwuletnie sadzonki z lipca
a tu początek września
koniec września