Agatko milo i czytać takie pozytywne słowa.
To taki balsam na m moje smutki .Fajnie,że to pudełeczko z rowerem i fiłkai sie podoba.
Inne jeszcze też robię.Ale zaczęte sa.Jak zrobię to pokażę.
A teraz jeszcze letnie wspomnienia
Letnia róża Elmshorn
Cytuję wszystkie, bo mnie mocno tym widokiem zmotywowałaś. Dzisiaj spakowałam w końcu nasiona na wymianę, a jutro siadam do segrgowania swoich.
Kolejne miejsce, gdzie widzę nasiona od Sarah R. i ciekawa jestem co od niej zamawiasz?
Iwonko, ta dyskusja, ta burza mózgu była mi bardzo potrzebna
Zapisuję pomysły i zrobię w wolnej chwili parę wizualizacji do oceny.
Pinky Winky mogła by być, jeżeli mówisz, ze da się ją utrzymać w ryzach. Kontrastowała by barwą i kształtem z kremowymi różami. Pasowała by potencjalnie do głogownika. Na razie widzę ze jest dostępny w internetach. Na wiosnę rozejrzę się w lokalnych szkółkach czy coś takiego mają.
Laurowiśnię mam w dwóch miejscach w odmianie Otto L. Ma się dobrze, ale nie wiem czy chciałabym ja mieć też na pniu na tej rabacie. Trochę by jej było tu za duzo. Tak samo jak i trzmieliny - też ją mam tu naprzeciwko:
A teraz mam prośbę o pomoc w obsadzeniu mało przyjemnego widoku...
Na początek wiosną na siatkę chcę zamocować matę z wikliny, na czas kiedy się krzaki nie rozrosną. Niestety miejsce jest bardzo wymagające, prawie cały dzień w cieniu (na osi północ-południe) ale dodatkowo cieniowane drzewami i domem. Stąd pomysł aby posadzić tutaj w zestawieniu cisy i ostrokrzewy. Proszę o pomoc w doborze roślin i ich rozmieszczeniu. Długość tego obsadzenia mogę zwiększyć do 8m.
Dziękuję za pochwałki mojego decoupage.Wciąż jego się uczę Lubię tą moje liliowce i rózne inne też
Oj, tak, energii potrzeba na i to bardzo
Pysznogłówki
Jak przybijaliśmy korę na dachu hoteliku dla owadów ptaszki w tę i z powrotem latały do karmnika
Fajnie się ułożyło jak w historyjkę tylko szkopuł w tym , że to za każdym razem jest fotka innej sikorki
Ok, następny pomysł a'la Adam Słodowy (oczywiście nie mogę konkurować z Nikitą). Na początku powstało ognisko, kto nie lubi wieczorem lub nocą patrzeć w ogień i obserwować skaczące iskierki...
A na imieniny znajomej musiały powstać siedziska "ogniskowe". Wszystko zaczęło się od planowania z synem w skali 1:1
Po rozmierzeniu długości, kątów i wysokości powstał prototyp
I wyrób finalny, niestety impreza na którą ławeczki były szykowane, nie mogła się odbyć, zostają na nadchodzący sezon.
Dziękuję , jakoś trzeba bo inaczej i zimowe dni długie a i przemyślenia równe rosa ta twoja biżuteria.
Ja takich rzeczy nie potrafię robić.ną.Głowa mała...
Ech..
Ale i ty piękne rzeczy robisz.Śliczna ta twoja biżuteria.
Ja takich rzeczy nie potrafię.;9
Dziękuję
Tak, ach te ch,,,problemy nie chcą ocieknąć tylko eis mnożą .
Takie widoczki troszkę milsze , prawda ??
Zawsze człowiek się zastanawia.A jak w tym roku będzie w ogrodzie, czy wszystko ok z roślinami , kwitnieniami, rośnięcie,Czy szkodników nie będzie.
Już człowiek tu i ówdzie zaglądałby, coś robił, głowę zajął większa pracą
Witam Cię Basiu, pozwalam sobie na wklejenia zdjęcia w Twoim wątku. Tak wygląda Cupressina, którą sadziłam w 2010.
Rośnie podobnie jak sina daglezja obok niej.
Dobrej nocy, Sylvia.
Elisa, Ewa-Anda trochę już jadę na siłę na tych ciemiernikach, bo to już kolejne ich zdjęcia.
Ale jakoś do wysiewów trzeba przetrwać
Ewa-Nallar widziałam te cudeńka
Przyszedł dziś obiektyw. Testowałam na Kukusiu
Jestem zadowolona.
Dla Joasi: Moje wspomnienie lata - Charles Austin
Kolor kwiatów jest niestabilny, bo piękne morelowe odcienie rozwijających się kwiatów „wypalają się” i to niekoniecznie w stronę miłych dla oka odcieni. Ma problemy z powtarzaniem kwitnienia. Trzeba ją do tego zachęcać przez usuwanie przekwitłych kwiatów, dość mocne cięcie, oraz dobre dokarmianie roślin. Za to cudnie pachnie, u mnie była zdrowa, nawet w te mokre dni lata...
Kwiaty - te wyżej, na dole inna różyczka