Widziałaś co ja rybom zrobiłam? Nie dało się rozmrozić , ani rozbić tafli to zrobiłam kijem dziurę w styropianie, bo pod nim nie zamrożone i wsadziłam łodygi irysów wysuszone, one są puste w środku, powietrze dociera, a nie zamarza woda bo otulona
Naśmiecę Ci troszkę
Ten rok był u mnie pod znakiem dziewanny, zakwitły wszystkie siane dwa lata wcześniej z mieszanki. Pierwsza była dziewanna fioletowa, kwitła krótko, w maju i początkiem czerwca.
przerwa na kawę przy kompie zaowocowała piosenką która przeniosła mnie w czasy gdy częściej bywałem na spływach kajakowych niż w górach , noc ognisko i rzeka https://www.youtube.com/watch?v=FKBjEm2fun4 (Płyń rzeko płyń -Lubelska Federacja Bardów) odrobina lata zimą
Wyglądają ładnie, więc jeśli Ci się uda ukorzenić to poproszę, nie mam takiego. Świetnie wkomponowałaś tę rzeźbę wytyczając jej ścieżkę do celu wśród kamienistych poboczy. Rewelacja. Twój ogród nabiera ślicznych rumieńców.
Pięknie zaplanowała. Jeżeli nie jesteś tam często to trzeba pójść na żywioł trawa to laskowy. Złocieniec widzę, że też masz wrzuć do trawy różne kolory i będą się wysilać.jezeli chodzi o mokradelka to krwawnica to bardzo dobra roślina długo kwitnie i się rozdziela i przez klacz rozmnaża. Jak jej przynieś okwitle ogony nie musisz ich zbierać to wypuści nowe.
Dziwne że wszystkie te co napisałaś nie udają się. Potrzebują lekkiej ziemii dużo słońca u ciebie go nie brakuje. Kup kocimietke groniąstą zobacz w necie bardzo ładna nie ma z nią problemu mam ją więc polecam. Obcinam ja wiosna.
Lawenda tak jak kocia ma takie upodobania jedynie przy mroznych zimach wymarza wtedy trzeba ją odkryć.
Jeszcze raz teren piękny.
Ando, ja tak myślę, że z roku na rok będziesz dopracowywać swoją łączkę.
Kozłek gdzieś na tyłach bym proponowała jak już, w suchych miejscach jest mniej bujny ale rośnie i przez to mniej inwazyjny. Ta wybrana szałwia rośnie kępkowo ale wsiana w inne rośliny może się będzie ładnie wyciągać. Goździk dla sąsiadów niegroźny, w trawnik się raczej nie wsieje, kwitnie na wysokości 40-50cm, w ciętej murawie wydaje mi się, że zginie. On potrzebuje trochę oddechu, w gęstej zacienionej łączce również mu nie będzie za dobrze. Jest jeszcze taki dianthus cruentus, u nas jeszcze go nie widziałam, może u Ciebie jest do kupienia.
Ja jak zobaczyłam to zdjęcie to w ogóle inna koncepcja tej rabaty do głowy mi przyszła.
Pewnie już jesteś zafiksowana na ten pin co wrzuciłaś wcześniej, ale nie myślałaś, żeby zrobić wąską rabatę przy płocie z grabami Fastigiata podsadzonymi seslerią jesieną, na przykład?
A tam gdzie chcesz tego buka to może ujednolicić ten kwadrat, żeby w środku nie był ten inny kamyczek tylko na całości to samo i dać jakiś duży stożek cisowy albo bonzaja jak po drugiej stronie domu, dołożyć traw, zlikwidować ten jeden uskok gdzie są evergoldy i powiększyć o ten fragmencik ten prostokąt?
Tak głośno myślę
Nie widziałam na żywo śniegu w tym roku, za to trochę straszno było, gdy mój drewniany domek trzeszczał pod naporem wiatru. Temperatura wciąż na plusie, dziwna ta zima...
Zakwitły hiacynty, zanim pojawiły się kwiaty, zapachniało w całym domu
...ale zaraz zabieram się za pieczenie chleba, to dopiero będzie mieszanina zapachów