Wśród brzóz i dębów
21:06, 02 sty 2018
To prawda, jest gdzie poszaleć i styl bardziej naturalny, swobodny. Tu jest więcej nieujarzmionej jeszcze przestrzeni z trawnikiem na czele, o ile w ogóle można to nazwać trawnikiemm. Ale musi jeszcze poczekać na swoją kolej. Ostatnio na swoją kolej doczekała się pergola. Teraz pozostaje obsadzić ją na wiosnę pnączami i przy okazji zasłonić ten okropny betonowy płot (zastany). Sąsiad od swojej strony posadził przy ogrodzeniu tuje, jak urosną to jego szklarnia też będzie mniej widoczna. Na razie zawieszę tam bambusowe maty, przy okazji dadzą też latem trochę cienia, bo to południowa strona działki.