no fotograf to ze mnie słaby, ale powoli będę wklejać i omawiać różne zakątki. Zacznę od wjazdu i skarpy "w dół". Tam jest chyba najwięcej do zrobienia. Nie chcieliśmy budowac kolejnego muru, więc zdecydowalismy się na skalniak. Skarpa uformowana jest z ziemi z gruzem, z dużą ilością cementu gdzieś w środku (raczej pod samą drogą).
Tak to wygląda z zewnątrz. Zdjęcie zrobione w ubiegłym roku.
Zdecydowałam, że wjazd będzie po łuku, by tuje posadzone przy jego osi z czasem przysłoniły część działki. Na górze skarpy jest niewielki kawełek do zagospodarowania. Na dzien dzisiejszy posadzone zostały tam tuje szmaragd- 5 szt (mało!!), przesadzona od babci hortensja, kilka małych bukszpanów, malutka forsycja żółta i różowa, kilka roslin cebulowych oraz na granicy skarpy 2 szt bzu (jakas szybkorosnąca i mało wymagajaca odmiana) oraz wschodząca trawa. https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/55/554203/thumb_original.JPG https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/55/554204/thumb_original.JPG
Skarpa jest dobrze widoczna z drogi i chodnika i wymaga szybkiego obsadzenia. Po pierwsze, żeby się nie obsuwała, po drugie by było ładnie i po trzecie się troche zasłonić przed ciekawskim wzrokiem przechodniów.
Witajcie,
Mam na imię Jola. Właśnie tworzę od podstaw ogród przy moim świeżo wybudowanym domku. Zadanie trudne, bo teren, na którym stanął dom-bliźniak został dosłownie zrównany z ziemią. Wcześniej była tu działka ogrodowa mojej babci- 1200m2 zagospodarowane drzewkami i krzewami owocowymi, warzywami i mnóstwo biegającego ptactwa domowego. Po wyrównaniu górzystego terenu powstała prosta przestrzeń z dwoma olbrzymimi skarpami i olbrzymimi murkami oporowymi. Trudny temat dla laika w kwestii ogrodnictwa
Ale marzenia i chęci są duże......
Mam nadzieję, że wspólnie z Waszą pomocą, dzięki Waszym sugestiom i krytyce uda mi się stworzyć ogród, który z wad i ograniczeń terenu uczyni zaletę.
No to zaczynamy....
Teren działki to prostokąt z domem bliźniakiem zlokalizowanym idealnie po środku- wejście do domu od strony północnej. Wjazd na posesję jest z boku budynku od strony zachodniej. Wjeżdżając mijamy po lewej stronie wysoką i długą skarpę w dół oraz świeżo powstały trawnik po prawej. Dookoła budynku jest już wyłożony polbruk i wysiana trawa, która jeszcze wymaga dosiewki. Skarpa w dół w dalszej części działki przechodzi w szeroką na 2,5m skarpę prowadzącą do góry (w środku media- nie do ruszenia!). Z tyłu działki na całej szerokości wysoki na jakieś 2,5m mur oporowy.
A nie wyglądał na taki wysoki ...
no to jak nic u Ciebie pasuje takie rozwiązanie na skarpę jakie zrobiła Danusia w Zimozielonym ogrodzie .. stąd
idealnie by pasowało do twojego tarasu:
Tu masz wątek i zdjęcia: tutaj i tutaj
Witam Joasiu
Dziekuję za radę i opinię - każda mile widziana, bo może stać się inspiracją . Pomysł z żywopłotem bukszpanowym wokół tarasu podoba mi się. Jednak skarpa ze względów na zachowanie bezpieczeństwa musi pozostać, bo taras jest 1,5 do 2 m ponad poziomem ogrodu, a mamy małe dziecko Z kamyczków z czasem zrezygnujemy. Na razie pełnią funkcję wypełniacza krajobrazu i nie pozwalają rozprzestrzeniać się chwastom. Myślimy o obsadzeniu skarpy roślinami płożącymi, a między nimi o drobnych kwiatakach cebulowych. A jak wcześniej pisałam między skarpą a schodami ma być w przyszłości kaskada. Jestem otwarta na pomysły i podpowiedzi co do kształtu poszczególnych fragmentów ogrodu. Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu częściej.
Ach dzięki za podpowiedzi. Zimozielony jest faktycznie wspaniały.
Moja rabata południowa rzeczywiście potrzebuje piętrowości - myślałam o malwach na tle ściany, ale to są jednak sezonowe kwiaty, więc lepiej byłoby dać coś "całorocznego" jako tło, a potem malwy. Z tym, że nie chcę tam tuj, jałowców czy cyprysów, a nie wiem co innego mogłoby taką funkcję pełnić. Na tej rabacie mam już magnolię, 3 hotensje i różę płożącą, która w sprzyjajacych okolicznościach rozrośnie się do 2 m w każdą stronę - czekam na ten moment z utęsknieniem. Rabata południowa z magnolią jest z pewnością wyzwaniem na ten sezon
Co do skarpy - to nie zależy nam na żwirku. Było to bardzo dobre rozwiązanie na pierwsze chwile ogrodu. Zasłoniliśmy folią glinę, a żwirkiem folię i nie rośli tam nieproszeni goście Przerwa między skarpką a schodami jest przeznaczona na kaskadę, która ma być zbudowana w świetlanej przyszłości. Wiem, że obecnie wygląda to szpetnie , buuuu. Ale nie odrazu Rzym zbudowano.
Musimy dobrać odpowiednie rośliny i ją obsadzić - to też zadanie dla nas na obecny sezon.
Nie podoba mi się rabata z frontu domu - na razie jest tam zbieranina różnych roślin - to też spora robota na ten rok i pewnie na kolejne lata.
Pozdrawiam.
Ładnie Baś, najważniejsze to znaleźć inspiracje, a potem to już z górki, czy magnolię już masz taką wielką i hosty posadzone?, jeśli tak to szybko zamierzony efekt uzyskasz,ładnie z kulaskami wygląda, ja będę dopiero rozstawiać swoje, ale mam trudność, bo u mnie skarpa i wszystko do czyszczenia, zobacz u mnie jaki mam bajsel, może coś doradzisz
Ewuś ,skalniaki zostaw ,trochę kwitnących nie zaszkodzi .Szkoda ,że tam dałaś róże rabatowe a nie okrywowe ,rabatowe są dość wysokie ,a okrywowe mak 60 cm .To może ,zostaw tak jak jest poczekaj ,aż się rozrośnie ,rozsadź tylko te tuje ,co są najbliżej tej rabaty z ciuradełkiem ,i dosadź z 2 kosodrzewiny ,i z 2 kosodrzewiny na skarpie tam gdzie ciuradełko .Na tą skarpę z ciuradełkiem trawy ,żurawki i klonik palmowy ,przeglądając twój wątek widziałam ,że w tamtym roku kupiłaś .Do roboty.
Renatko moja skarpa jest pomieszana najpierw jakieś niskie skalniaki póżniej 4 tawułki odm.nie znam ,róże rabatowe ,trawa rozplenica i na samym dole mam kostrzewę .Skalniaki mam dlatego że wcześniej są same kwiaty kwitnące po drugiej stronie skarpy .Narazie nie chce mi się tego zmieniać bo za dużo tego jedynie muszę dołożyć kamieni większych i w puste mniejsca rozsypać żwirek to zielsko nie będzie rosło .Teraz wiem ,że tam nic nie pasuje a nawet nie wiem czy róże się przyjeły muszę je podejrzeć.No ale ja projektować nie umiem .
No u mnie linie proste i ograniczenie gatunków do minimum to temat numer jeden no i jeszcze dylemat z czego tani murek oporowy zrobić, bo jak bym miała za dużo kasy to bym wiedziała z czego, ale że niestety nie mam za dużo=niewiele więcej niż nic to musze coś wykombinować, bo jak teraz eMa nie przycisnę to o murku będę mogła zapomnieć i okaże się że "kochanie skarpa też jest ładna"
Ewuś ,schodków nigdy za dużo ,mam 4 zejścia na skarpie ,zrób takie naturalistyczne z większych kamieni tylko .
Napisz dokładnie co masz na karpie różanej ?
Dziewczyny nie napisałam zejście z tarasu na ogród jest po lewej stronie jak zaczyna sie skarpa żwirkowa więc zejście mam na skarpie jest tawułka a ja kupiłam ostatnio 4 szt to może ją tu wykorzystam na tej skarpie 0,5m i kostrzewa ,trawki i żórawki w dużych ilościach.Wybrnełam co trochę z projektu Beaty a trochę z Renaty co Wy na to .
Ewuś ,te 2 tuje ,bym przesadziła co są w rządku ,a co za tują ,chyba jakiś krzew ,jeśli tak to go przesadź i wsadź tam thuje ,poniżej może jeszcze z dwie róże ,bo skarpa spora a tylko 3 róże ,za różą nawiązałabym do skarpy z ciuradełkiem i dodałabym ,trawy i żurawki ,a między tymi tujami i ziemią co masz wolne miejsce ,zrobiłabym zejście z tarasu na ogród np .stopnie z 4 z większych kamieni ,po druiej stronie schodków od strony ciuradełka ,mogła by być ta tuja potem trawa jakaś większa ,na dół przy trawie z jednej i drugiej strony możesz posadzić te tuje .Ja bym puściła powojniki i róże pnące na słupy.
Wszystko się pochrzaniło, musieliśmy wczoraj wieczorem wracać, M rano dzisiaj do pracy...
Pogoda się zepsuła, więc tak bardzo mi nie żal...
Ale wczoraj, jak taki sztab ludzi w ogród poszedł wszystko zrobiliśmy, co zaplanowane było
Podzielone, przesadzone astry. Przesadzone jeżówki. Posadzone pierwiosnki. Wypielone przed furtką i przeniesione malutkie tawuły. Przesadzone odętki (miejsce na pagodę trzeba było przed umbrą zrobić). Wypielona cała skarpa. Wszystkie róże dostały Magiczną. Reszta podlana z konewki! z azofoską w płynie. Postęp w huśtawce widoczny. Naszykowane rozplenice i astry jako dary Czas na leżenie, piffo i grilla też był
W przyszłą sobotę kostrzewy pójdą pod nóż...siostra przyjedzie po sadzonki z podziału
Hi, hi Też widziałam rewolucje u Gosi, a Ona zapowiada, że to dopiero początek
Aniu piękną wiosnę masz w ogrodzie, wystarczyło trochę deszczu i kilka cieplejszych dni i wszystko ruszyło jakby na wyścigi
Patrząc na kremową ścianę od rabaty południowej, aż się prosi o zieleń na jej tle. Coś wyższego jako tło i niższe piętra z przodu. Będę mieć na uwadze to miejsce wędrując po wątkach.
Skarpa przy tarasie moim skromnym zdaniem aż się prosi o przedłużenie w prawo, w kirunku schodów. Zależy Wam na żwirku na niej? On się będzie zsuwał niestety. Kora też. Co byś powiedziała na zadarnienie roślinami? Zobacz skarpę przy tarasie w ogrodzie zimozielonym. Też mam dwie skarpy, co prawda dużo mniejsze, ale problem jest ten sam w tym roku rezygnuję z kory i stawiam na roślinki.
Miło, że podkładałem włókninę to i tak naśmieciłem - i to mocno.... A po zeszłym roku wybiłem sobie z głowy wybieranie listków bukszpanu z kory czy z fug między kostką granitową.... Niech sobie będą - udaję, że nie widzę
wiosna bucha na całego ...ale się starasz ...folia i tak czysto . ja wczoraj ciachałam co popadnie a droga do domu wyglądała jak śmietnik ...ale skarpa ogolona do żywego . bukszpanu nie żałuj ..przecież wiesz jakie są zasady in więcej tniesz tym więcej przyrasta ...ukwiecone rabatki ..też jak wracam do domu to biegnę do ogrodu jak dziecko po cukierki oglądać kwiatki .