Na to liczę, nie będę wysiewać, tylko w czerwcu szukać na rabatach.
W tym sezonie, będzie mi ich brakować, ale ta poniższa będzie, ta jest kupiona, bylinowa Southern Charm, zaczęła w czerwcu.
Lipiec, sierpień, przekwitała, pojawiały się też nowe pędy.
Patrzcie co udało mi się wychwycić na starociach dzisiaj. Za 15zł obok takiego dużego kota nie mogłem przejść obojętnie Bedzie ładnie wyglądał na murku przy wejściowych schodach/tarasie do domu babci. Szkoda tylko ze nie wziąłem więcej kasy bo były takie dwa i jeszcze widziałem białą ceramiczna doniczke z wzorkami u góry. Ładnie by wyglądały te dwa kotki po dwóch stronach doniczki w której rosłyby kremowe surfinie. Ale może jeszcze kiedyś uda mi się takie kupić
od razu zmienia się mój nastrój, bo jak napisałam to się zastanawiałam czy ludziska nie pomyślą że się mądrzy mądralina no ale od czasu do czasu próbuję tak blogiem zajechać .
Być pod dokładką Carol Klein to wielki zaszczyt.
Ponoć fiolet na 2018 ogłosili modny - zobacz jaka ja modnisia będę
No to będzie cięcie - byłam przy tym jak Bogdzia argumetowała cięcie modrzewia i zaraz mojem M przekazałam - jest przkonany
Teraz oglądam książkę jakąś z japońskimi obrazkami - i widzę taki minimalizm - też są wnętrza - staram się tym zarazić - może na studni nic nie dam skoro obok stoi wielka donica - posadzę w niej mech albo karmnik
A tak serio pojechałabym do Chin zwiedzać ogrody - chyba drogo przelot a jak na miejscu to nie wiem. Zaczyna mnie intrygować tamtejsza sztuka ogrodowa i ich filozofia .........
nie dziw się wchodzę w wiek najlepszy dla filozofów
ach znów ostrość brr co zrobić filozof kiepsko widzi
jejku dziekuje
sosna zostala nam polecona przez fachowca ze szkolki :-/ nie wiem jaka to odmiana ale doradzil urywac czubki mlodych galezi po osiagnieciu docelowej wielkosci drzewa, zeby sosna sie zagescila :-/ Troche za szybko podjelismy decyzje, najpierw byly drzewka a potem ten olbrzym zaczal wyrastac..
Grujecznika tez nam doradzil, ale bardzo sie ciesze ze go mam. Ciekawa jestem jak wysoko nam wyrosnie. Narazie mamy go od paru miesiecy, w dzien zakupu mial doslownie kilka witek, teraz ma wiecej przyrostu. Zobaczymy jak w tym roku sie zaprezentuje
Aż sobie popatrzyłam na początek i się nieźle ubawiłam z moich zdjęć i nie tylko .
To może był tatarak - chyba potem wsadziłam do donicy i cudnie wyglądał ale zimy nie przetrzymał.
Teraz mam Pontederia sercolistna - kwitnie na niebiesko - mam nadzieję że przezimowała pod wodą i w tym roku pokaże swoje wdzięki.
Ja do tej bali wrzucam co się nawinie, co wyłowię ze ścieku kolo mnie albo co dostanę - od Kasi dostałam trochę takich co wodę czyszczą ale nie wiem czy przetrwały.
Patrz nic się nie nauczyłam znów kiepska fotka z września - jeszcze września nie przejrzałam bo wywalam wszystkie fotki co wg mnie są zle
Bardzo się cieszę że podobają Ci się relacje z ogrodów.
Zawsze mam wątpliwości czy pokazywać czy nie - kogo to obchodzi
wtedy właśnie przypominam sobie o takich ogrodniczkach jak Ty i mijają wątpliowsci
Ta ścianka na domku już nieaktualna - tam po prawej stronie był kompostownik.
Właśnie po pierwszej wycieczce do Anglii koleżanka z ciekawością czekała jak wrócę i zapytała co zmieniam - czy zaoram ? właśnie taka dawka pięknych roślin i cudnych ogrodów wcale nie dołuje daje jeszcze większego kopa i własny ogród postrzegam wtedy dobrze - nie umiem tego wytłumaczyć. Pewnie tak jak Ci pisałam mam spory dystans do wszystkiego.
Mogę zwiedzać ogrody, muzea, miasta , huty szkła czy coś choć ogrody najbardziej i zawsze wracam do siebie zadowolona a i tak z podróży przyjeżdżam bogatsza .
Tak więc wtedy założyłam kompostownik a moja świadomość w zakresie dbania o glebę i ściółkowania znacznie wzrosła.
Róża o którą pytasz to Tuscany. Fakt kolor ma cudny, jak przekwita to utrzymuje kwiat i robi się jakby zasuszony, niestety słabo powtarza kwitnienie prawie wcale.
Tu było tyle kwiatów bo ją kulkowałam ale w roku następnym zwariowała wypuściła wielki bat na ok 2 metry - ja bym Ci jej nie poleciła jak masz mało miejsca może lepiej coś małego a niezwykle urokliwa i też ciemna jak Munstead Wood.
Tu w środku - wśród moich bladawców.
Jak chcesz większą to napisz.
a tu Tuscany 7.06.2017 na pędzie ok 2 metry podziwiałam z dołu upss
i co dziwne róże u mnie były słabe a ten pęd nie przemarzł - w tym roku tne wszystkie nisko.
A żywopłt to po prostu pięciornik - mam apetyt na więcej dosadzę je w rabaty bylinowe - teraz jest tak dużo odmian i kolorów i nie wymagają wiele zachodu.
Czytam blogi a zwłaszcza Łukasz Skopa - chyba tam widziałam - sadzisz imbir ze sklepu i wyrasta taka trawka i chyba tyle - ale ogrodnicy zapaleńcy nie takie cuda sadzą
Nie wiem dlaczego ale bardzo bardzo lubię dzień 1 maja - wtedy staram się zawsze robić zdjęcia.
Bardzo dziękuję. Szkoda że nie zrobiłam fotek kolorów w zimie. To kolorowe pędy, ciekawa kora ale też kosodrzewina Winter Gold - pokazałam w wizytówce - i widzę że kiepskie zdjęcie więc muszę coś z tym zrobić.
Jestem w kwietniu z fotkami 29 kwietnia 2017
serduszka - uwielbiam dosadziłam w ub roku białą i czekam na nią a w tym kupię czerwoną - nie wiem tylko kiedy odmładzać serduszki
To mnie rozumiesz - ja mam 3 ! z czego jeden taki pendula na pniu - jej jak ja takie cudo chciałam mieć żeby tak zwisało - ale przyznacie że jak puszczają igiełki to są cudne a szyszki jakie śliczne i te poskręcane pędy - muszę obfocić
jednego już wynegocjowałam więc u mnie będzie wielkie cięcie w lutym.
To tutaj ten cudok załapał się bo fociłam tulipany
w tym roku ponoć fiolet modny wszędzie a ja do tych tulipanów dosadziłam znów 2kg żółtych - ciekawa jestem bardziej czy z tych fioletów coś mi wylezie niż nowych żółtych - nie przejmuję się już nimi w kolejnym sezonie znów dosadzę jakie 2kg może czerwonych
A za dwa miesiące będzie już tak I niech to będzie pocieszeniem.
Na razie jestem osobą bezkondycyjną, nawet latanie z odkurzaczem mnie męczy więc wybaczam to sobie, siadam wygodnie w fotelu i podglądam zdjęcia z roku ubiegłego...