Dzięki Janie za zdjęcia! widzę, że to nowy kolor byłby w ogródku. Ale z drugiej strony rozjaśniłby ten kąt więc może to nei jest taka zła opcja jeśli tego aureum wiosną nie znajdę.
czy u Ciebie ma słonce przez cały dzien czy tylko część dnia?
ta jesienna czerwień piękna jest!
Wiem, wiem... dlatego długie czekanie to chyba dla większości ogrodników katorga!
tak, te w donicy to mix peve dave i dissectum - ale dissectum wiosną i latem jest zielone. na tym stanowisku mają sporo słonca od samego rana do ok 12-13 potem już cien.
jeśli masz problem z glebą to wolnostojąca donica wydaje mi się być lepszym rozwiązaniem od takiej budowanej. dwa powody[ale mogę się mylić] budowana albo będzie się stykać z podłożem i patogen może przejść na nowe klony; a jeśli nie będzie się stykać z podłożem to musisz zapewnić odpływ. Nie interesowałam się budową takich donic więc nie wiem jakie są praktyki. Ponadto przenośną można na największe mrozy przenieść do garażu.
jak nie zapomnę to zmierzę wieczorem średnicę tej donicy. Jest spora ale nie gigantyczna.
co do wody to zawsze możesz dodać podstawkę bezbarwną czy coś... zawsze to na ciut dłużej może Ci pomoc w walce z zapominalstwem .
allegro - może poszukaj w lokalnych sklepach fajnie móc ocenić wielkość i pokrój drzewka które rośnie dość wolno [no chyba że sango-kaku które rośnie szybko ]
Taki temat chciałam pod dyskusję poddać-może jakieś koncepty się pojawią. Jak się uda-chcę w 2018 wyburzyć Altankę Chatkę-Puchatkę i postawić nową.
Plan koncepcyjny wygląda następująco:
Myślę, że przełomem roku-dojrzeją szczegóły nasadzeniowe. Generalnie mam koncept na taki-jakiś sześcian- z płaskim dachem. Tam gdzie zaznaczyłam grubą czarną krechę-chcę ścianę stałą(może cała w panel żaluzjowy), tam gdzie krecha czerwona-chcę zrobić panel żaluzjowy w 4 częściach-z czego dwa rozsuwały, by się na bok, żeby przejście do ogniska była. Reszta bez ścian.
Aktualnie Puchatka ma 4,6x4,6m. Altana nowa miałaby 4x5m.
Aniu
Widzę, że i Ty intensywnie pracujesz jeszcze w ogrodzie
Mam nadzieję, że takie późne przesadzanie nie zaszkodzi bukszpanom ... sama zmieniłam miejscówkę kilkunastu sztukom
Tak wygląda brzydko teraz po z cięciu czubka ale to nic coś się wymyśli .Rośnie obok słupa elektrycznego i go zasłania choć trochę .Jak się wkurzę to wyciacham wszystko i zostawię sam pień do zarośnięcia
A z praktyki to już wiem że tuje trzeba kupując wybierać o jednym pniu albo po czasie wyciąć drugi.Tak zrobiłam w tym roku ze szmaragdami.Są rzadsze nieco ale się zagęszczą jak nic .Patrzeć proszę tylko na tuję bo reszta jeszcze do ogarnięcia .Ponoć mają w przyszłym roku zabrać te słupy. Zrobię jeszcze zdjęcie 2 tuj zwykłych których nie kupię już nigdy ale tych było mi szkoda więc stoją
to jest miejsce gdzie jest jeszcze trochę naszego burdello, ale z czasem deski znikną, żywopłot grabowy urośnie - tylko chyba nieprędko się doczekam na ucywilizowanie tej działki z tyłu i dlatego myślę, czy by tam nie posadzić takich drzew rozpiętych na stelażach jak Jola sadzi, czy tu u Kapiasa.
Zmieściłyby się pomiędzy berberysami a żywopłotem z cisa.
Ewelino,
klony moje nigdy nie widziały nawożenia - po prostu nie stosuję i nie zamierzam tego robić.
Piszesz, że u Ciebie mało spotykany jest klon odmiany 'Aureum' to może szybciej w Polsce go dostaniesz a poniżej jest tak jak chciałaś - wrzutka fotek klonu palmowego 'Osakazuki'.
Trochę dziś powrzucam fotek roboczych, bo tym się ostatnio zajmowaliśmy.
Jesteśmy wreszcie ogrodzeni w całości, zrobione odwodnienie, darń z rabaty przy tarasie się rozkłada, a wiosną ją tu właduję i będzie miejsce na przesadzenie niektórych roślin, np tu pójdą Variegatusy spod okien frontowych, a przed nie rodki NZ.
Warzywnik prawie gotowy do zimy, jeszcze tylko poplon przed przymrozkami mam przekopać