Moniko, znasz może nazwę tej azalii, mam właśnie taką, ale nie wiem, jak się nazywa?
Rodki pięknie Ci kwitną, u mnie niektóre są ładne, ale niektóre mają mało kwiatów, najpierw wypuściły młode pędy,
a potem dopiero zaczęły się rozwijać kwiaty, ale takie marne. Nie wiem, jaka to przyczyna.
Piwonia cudna, a na dodatek wspaniała pamiątka, więc ma wartość sentymentalną, w ogóle pięknie w ogrodzie. Różaneczniki kwitną obficie, u mnie w tym roku niektóre najpierw wypuściły nowe pędy, a potem dopiero zaczęły rozwijać się kwiaty (w ograniczonej ilości), nie wiem czym to było spowodowane, bo niektóre rodki kwitną normalnie.?
Wyjazd wspaniały, widoki przepiękne.
Jeszcze nie. Nie dońca mam wyrównany teren z jednej strony. ziemia mokra była , musiała sie osiąść. Po niedzieli może nam pan przyjedzie i to wy gruberuję i wyrówna.
Ale dereń mam w rogu już kilka lat tam posadzony . chyba ze 3 lata już ma. Ale przesadzany był kilkuletni z ogrodu pod domem.
Modrak sercolistny nie opodal stawu teraz będzie mu bliżej. Niedługo będzie kwitł
Ula, to języczka pomarańczowa Britt-Marie Crawford.
Mąż w sobotę przywiózł 2 przyczepki kory z pobliskiego tartaku.
Dobrze, że miałam corcie do pomocy. Przyjechała z Warszawki na weekend i pomogła mi ileś godzin roznosić to na rabaty wszystkie.
Stwierdziła,że to i tak fajna praca choć męcząca deko.
I kora pachniała i to lepsze niż podlewanie pokrzywą
Piękne masz te bodziszki, ja też bardzo je lubię. Właśnie niedawno kupiłam sobie takiego Renarda, ma śliczne liście.
Jeszcze go nie posadziłam, muszę znaleźć miejsce.