Piękne Aniu , tu fotki mam dzisiejsze...cudnie się przebarwiają i w słońcu jest jakby złote...cień daje latem i tło dla innych roślin świetne stanowi...
kuruję się Asiu tylko co dzień myślę ile to jeszcze dni będę miała straconych.
z nudów znalazłam pochowane ptaszki,
kiedyś zbierałam różne figurki, mają jeszcze ceny, największy i papuga ma cenę 640 zł import Węgry.
o to masz cichego wybawce i smakosza za razem
czyli Golteria lubi zacisze to jeszcze roboty full a ciepło ma być to może jakoś pójdzie u Ciebie Hanusia ja szalałam z przenosinami rozchodników traw i różami - tato mi pomagał wyobraź sobie żee kasztana miałam za siatka wycięto go a jak kopaliśmy na róże dołki to jeszcze korzenie były głęboko w ziemi takie zwapniałe..
Kasiu, będę próbować sadzonkować te okrywówki, bo mi się też podobają. A,że bez nazwy? Zawsze można swoją nazwę dla siebie wymyślić. ;p
Tu mam białą różę od Gobasi.
Asiu już zaczęłam mówić, choć jeszcze ciężko, antybiotyk biorę, domowe środki nie pomogły.
Cały tydzień stracony, myślę o wiankach, mam dużo bombek kupionych w końcu sezonu.
Poszperałam w gogle o styropianowe oponki, kule, stożki.
Przy okazji w inne ozdoby.
Tylko zanim zamówię i przyjdzie przesyłka to mam nadzieję że mnie minie zaziębienie wyjdę do ogrodu sadzić cebulowe i dalej sprzątać.
a na wianki czasu zabraknie.
Dziś wyszłam z aparatem i jeżówki kupione w sierpniu w ZP. przez Ciebie i Justynkę są w dobrej kondycji.
Ja też lubię Nałęczów i ten klimat.
W spa nie byłam.Ale całkiem blisko spacery były.Szkoda czasu na takie relaksy.
Jesień piękna.Spacery, znajomi, czekolada na gorąco w kawiarence i miody pitne .Ale piękny czas też się kiedyś kończy
Powrót i szybki wypad wieczorny na działkę
róża Elmshorn