Ojej! Jak pięknie! A leśniczówki takie bliskie memu sercu Będę podglądać na pewno i kibicować. I racja, byle nie zepsuć a będzie cudnie bo już jest pięknie A w jakim rejonie Polski ta posiadłość?
Jak żywopłot mieszany i cis w roli głównej to może coś tradycyjnego kwitnącego? Jak głogi, tawuły czy lilaki?
sprawdź jeszcze kształt rabaty jadąc kosiarka po łuku - lawirowanie podczas koszenia robi z tej głupoopornej roboty totalną udrękę.
Zebrinusy ze szczerego serca i autopsji odradzam - po pierwsze już w 3 roku rośnie z niego totalne bydle, ale to pikuś przy jego delikatności na październikowe pierwsze przymrozki - natychmiast robi się suchy i po ptokach, kiedy inne miskanty zdają się nie zauważać krótkotrwałej uciążliwości. Zebrinus podatny też jest na rdzę - łapie takie rdzawe smugi i z bliska to okropnie wygląda. Zamiast niego posadź lekkiego, zwiewnego, niezawodnego np. Morning Light.
Rabata nie jest łatwa bo trójwymiarowa. Przesadzę rośliny które mam żeby dać im oddech. Kilka oddałam. Jeszcze dla juki szukam domu. Wcześniejsza rabata była przyklejona do płotu i jeszcze przeładowana. Przeładowana a jednocześnie jednopiętrowa. Słabe to było bardzo. Wszystko do przesadzenia. Ciurkadło zmieni miejscówkę. Marzy mi się drzewo. Chodzi za mną już od roku Chciałam buka purple fountain ale wody gruntowe u mnie wysokie, poza tym ten gość musi mieć scenę a ja mam za mało miejsca. Ponieważ jak wielu kocham brzozy (wiem to śmieciuch) myślę nad youngi ale jeszcze zapragnęłam grujecznika. U mnie grujecznik oczywiście tylko pendula. Wiem już od tęgiej głowy tego forum, że musi być na ładnym pieńku i wysoko szczepiony 1,8 m min.
Na rabacie będą:
- cisy,
- zebrinusy,
- hortensje,
-hosty, tawułki
-tuje danica i maria,
-bukszpany.
Mam też berberysy i tawuły goldmound, trzmielinę, derenia elegantissima i kilka traw.
Nie wiem czy to nadal nie jest za dużo?
Czy na tej rabacie wolno mi marzyć o drzewie? Youngi czy grujecznik pendula?
Marga ładnie startuja tawuły, bardzo je lubię za ich kolor na wiosnę. Czy to są te hosty podzielone nowo kupione czy tamtych jeszcze nie sadziłaś ? Smardze ja miałam w tamtym roku na świeżej korze. W tym roku już nie mam ich. Pozdrawiam
Ania - dziękuję bardzo. Zobacz jaka ja jestem gapa ,bo kaliny to ja chciałam u siebie mieć tylko nie wiedziałam gdzie one mogłyby pasować...
Zaraz poczytam o tej co mi napisałaś.
Póki co wywaliłam z tamtego narożnika jakiegoś płożącego iglaka (tak w głębi był),pęcherznicę i krzak tawuły ,bo był takim wiechciem rzadkim,podwójną kulkę na pniu trochę obkopałam (przygotowuję grunt pod męża). Brzoza jest na pewno jeszcze do podkrzesania ,żeby lilaki miały dostęp do słońca.Je też chcę prześwietlić trochę no ale poczekam i zrobię to po kwitnieniu.
Ela, przydreptałam jeszcze raz. Piękne zdjęcia obejrzałam. Zdjęcie klona na tle białej tawuły prześliczne. Gdzie nie zajrzę to Hakone wszędzie już duża, a moje ledwo co wyłażą z ziemi, no ja nie mogę, jakieś opóźnione w rozwoju są. I murek fajny budujesz. Słup, no cóż słup jest i będzie. Wolałabym już mieć słup niż moją ruderę, którą właśnie u siebie ujawniłam. Na słup można puścić winobluszcz. Trójklapowy ma przylgi, a pięciolistkowy musiałby być tzw. murowy - on też wypuszcza przylgi i się czepia. Gdzieś widziałam zdjęcie takiego słupa z winobluszczem. Jesienią, kiedy przebarwia się na czerwono widok był oszałamiający.
Późnym popołudniem należał mi się zasłużony odpoczynek. Wzięłam do łapek aparat i udałam się na spacer po ogrodzie.
Oszałamiająco pachniały tawuły. Na daglezji pojawiły się czerwone końcówki. Czyżby szyszki?
Zakwitły pełne tulipany, przycięte wczesną wiosną daglezje bardzo ładnie pączkują w miejscach cięcia (zagęszczą się)
Serduszka, wbrew swej nazwie, nie wygląda w tym roku okazale. To jakaś 1/5 jej ubiegłorocznych osiągów. Klon ginnala pnie się do nieba, może uda mu się stworzyć koronę osłaniającą nas od sąsiada.
Nie pasuje zestaw.. 6 różnych roślin.. i wszystkie o podobnym pokroju i w kolorze. Z tego obok siebie nie da się nic zrobić.. będzie zawsze mdło. jakbyś tego nie ustawiła. Jak już to pogrupuj i daj pomiędzy coś innego, kontrastowego.. to tak na moje wyczucie.
Nie zgodzę się z Margerytką, że tawuły nie pasują do róż.. pasują, ale ten zestaw nie pasuje do New Down Blady róż z żółtym i pomarańczowym się zawsze będzie gryzł.. przynajmniej w moim odczuciu. j mam te tawuły z pomarańczowymi różami.. i jest super.
To wielka rabata, i jeden RH wygląda w tym towarzystwie taki jak z innej parafii.. dorzuć mu do towarzystwa jeszcze dwa. Kilka azalii.. i obok możesz dać hosty, tam będą pasowały..
Ale przyszłam napisać, że rybki są u mnie.. tresowane do zabrania.. ale nikt nie potrafi ich złapać Dają się głaskać, a nie dają się złapać.. i mam problem, bo ich jest za dużo.. niszczą mi rośliny i się nie mieszczą, woda się brudzi.. same problemy. Kupiłam tym razem inną pułapkę na ryby, może da sie w to je złapać ..
Ala, tak na szybko kilka moich myśli nieuczesanych: nie wyznaczyłaś lini rabaty, ciężko robić ustawienia roślin, nie wiedząc, gdzie się mają one zaczynać, a gdzie kończyć. Masz już tam ogromne róże, to chyba trzeba iść w kierunku myślenia, że to rabata różana, a do takiej nie pasują mi tawuły, ani hosty. A jaka to wystawa? Ile tam słońca i cienia?
Ja bym chyba poszłabym w kierunku różanki: trawy, np. rozplenice, stipa, rozchodniki, jeżówki. I bukszpan. Są tam też brzoza i buk, do nich też by takie nasadzenia pasowały.
A tawułom może znajdziesz inne miejsce? One fajnie by jako obwódka wyglądały gdzieś.
Placyk z pergolą świetny!