Bardzo chciałam odnaleźć zdjęcia całego klona strzępiastokorego, ale mam trzy zdjęcia i tylko tych wielu pni, bo rósł w takim ciasnym miejscu i nie mogłam go objąć z daleka aparatem - teraz to widzę jak patrzę na zdjęcia.
Za to mam śliczną korę wiśni - też bez całego drzewa

.
I widoczek kolorowy, u mnie po tej wichurze liści właściwie nie ma.