Cis przyrasta od 10 do 40 cm na rok, w zależności od warunków jakie mu zapewnisz. Z początku taka szerokość jest możliwa, po 10 latach nie jest możliwa, będzie szerszy, jest możliwa z cisów kolumnowych (Fastigiata, Wojtek itp)
Możesz dodatkowo wbić paliki pod skosem i przywiązać, zraszaj też górę. Tegoroczna jesień jest bardzo sucha, to zły czas na przesadzanie tak dużych zimozielonych roślin.
Myślę że w ogóle nie kupuj tej hortensji ze względu na zawodność w kwitnieniu. Co prawda u Ciebie cieplejszy klimat, ale w razie co, kupuj duże a nie patyczki.
Świetnie wykonałaś nieskromnie powiem mój projekt, jeśli mogę doradzić jako niedawna "autorka" tego przedogródka i całego ogrodu , to powiem - że nie pasuje tutaj ten łuk
Widać że bardzo radykalnie jest poucinane, jest niebezpieczeństwo, że brzozy uschną. Samo ograniczenie korony może okaleczyć drzewa, są zbyt duże na obcinanie korony.
Zasyp w korzeniach kompostem, żyzną ziemią, nie odkopuj dalej, jeśli brzozy będą się ruszać trzeba zrobić odciągi i przywiązać drzewa.
Nie wiem, trudno "wpasować" się w cenę i żeby była dobra. Dobra to na pewno znana marka, dobra moc i wtedy cena może nie pasować. Nie jesteśmy ekspertem od odśnieżarek, pytaj raczej tych. co je sprzedają, czyli w specjalistycznych sklepach.
Kostka ładnie wygląda, ale utrzymanie idealnej linii jest potem bardzo uciążliwe, a co ważne - nie możesz powiększać rabat co czasem czynimy "po kryjomu"
Nie wiem, który odporniejszy. Tulipany botaniczne są odporniejsze i nie trzeba ich tak wykopywać jak te piękne, odmianowe. Mogą rosnąć w jednym miejscu i kilka lat trwa zanim kępa jest okazała.
Tulipa urumiensis a Tulipa tarda to przede wszystkim różnica polega na tym, że to różne gatunki tulipanów.
Różnią się przede wszystkim kolorem kwiatów (T. urumiensis ma żółte kwiaty z brązowym podbarwieniem na zewnątrz płatków, a T. tarda ma złocistożólte kwiaty z białym podbarwieniem wewnętrznym, pylniki i pręciki są żółte). T. tarda wyraźnie różni się, jest jaśniejszy (kolor kwiatów).
Jedna jest bardzo stara, coś tam nawet odpada, ale tak ma być, lubię obdrapane takie. Nie maluję, nie czyszczę, ale żeliwo można malować. Moje na szczęście są czarne, takie miały być.
To nie tą mi podarował, tę większą mam w prezencie gwiazdkowym.