Nareszcie pięknie, nareszcie zdrowa - nareszcie mogłam chwycić za łopatę

Najpierw mała przeróbka tego miejsca
Po lewej: złotokap właził na strzelnice i eM chciał go ciągle podcinać.
Wyleciał hibiskus i trawa Zebrina a na jego miejsce poszedł złotokap
Po prawej wyleciał kolejny mały hibiskus (ten żółty) a przesadziłam krzewuszkę od Katki,