wiesz, podpowiedziałaś mi, bo też mam miejsce niedaleko mnie co mają w ogrodzie chryzantemy na poletku, widać że na sprzedaż rosnące w gruncie.
Nie mają żadnej szklarni, muszą sadzonki robić sami bo nie ryzykowali by zamawiać od hurtownika na zewnątrz za małą ilość mają.
tylko nie wiem czy w tym roku tez mają.
Witaj Miła, oglądałem foty z Twojego pięknego ogrodu, trawy i hortensje ogromne. Zmieniło się u Ciebie bardzo.Wyobrażam sobie ile to kosztowało pracy ale warto było osiągnąć takie widoki. Rośnie Ci wszystko tak jak tu w Toronto u mnie jeszcze bardzo ciepło, jeszcze dziś w nocy było 20 stopni. Życzę dużo zdrowia i siły. Para łabędzi z sześcioma młodymi dla Ciebie.
I na zkończenie odkopuję PJN . Kluska słodka psinka, siostra rozpala ognisko, bo przy przykrywaniu dachu zmokliśmy (deszcz padał średnio co 20 minut) i zmarzliśmy porządnie. I moje kalosze. Nie lubię ich. "Jedzą" mi wszystkie skarpety. Czyli po 10 minutach chodzenia w dziadach, pięty od skarpet mam na goleniach. Czas nabyć wygodne.
Mirko dbam siedzę w domu i leczę się domowym sposobem co było w apteczce i końską dawkę zażyłam, gardło płuczę. Wiadomo musi potrwać pod koniec tygodnia pójdę do lekarza.
Myślałam o tulipanach jak bym posadziła w skrzynki tak jak do pędzenia, ale to tez trzeba narobić się bo w skrzynkę po 100 szt to za dużo dźwigania, ziemi, potem zakopać albo znieś w ciemne miejsce.
i mniej przyjemnie. Ksawery zwiał całe pokrycie dachu (tak po prawdzie, marne było już) i naprawiamy. Siostra, szwagier i ja. Mąż jak usłyszał co wiatr nabroił, przyjechał zaraz po pracy. Wolałam nie pytać z jaka prędkością sie poruszał, bo nie pisałabym dziś z Wami z powodu zejścia na zawał. Prąd oddany dopiero wczoraj.
A to już szersze kadry - no widać braki jak na dłoni - ale się poprawi
Po poszerzeniu rabaty nie zmieniałam nasadzenia, więc front pusty. NIe wiem, czy coś tam wsadzę na brzegu, czy przesadzę tam o te 10 cm szałwie, które rosną w rzędzie
Misz masz hortensjowy - ale szkoda mi to ruszać, jak już rośnie... ale front przed hortensjami będę zmieniać. A jak, to się może urodzi przez zimę w głowie...
I widok na furtkę
Praire fire też mnie zauroczyła swoimi zwiewnymi źdzbłami i jesiennymi kolorami
Mam szansę na rozsianie hakone ?
Rozbawił mnie dziś widok rosnącej w Ice dance stipy capillata - taki mutant wyszedł, ale wdzięczny
Hortka z serii Magical four seasons
A to grzybek ostatnio popularny u mnie w tym miejscu - koleżanka mówi, że to może być bzowe ucho
Tu lepiej widać - pod siatką rośnie kilka jałowców i pienna róża New Dawn. Chciałabym te jałowce jakoś zgrabnie uzupełnić, żeby powstało ładne zielone tło.
Niskie róże Bonica tu miałam ale mimo ładnego koloru denerwowała mnie ich podatność na plamistość i mszyce, więc je usunęłam jako pierwsze.
Też miałam przekopać zwykłe jeżówki, już zapomniałam o nich, bo przez trzy dni kopałam dale, wstawiłam do wazonu i teraz stoją w różnych miejscach, patrze z zachwytem maniaka.
Naleweczkę dostałam od koleżanki i polecam przepis
dwie puszki mleka skondensowanego słodzonego gotować w garnku z woda 3 godziny.
Jak ostygną wlać do tego 1/2 l zwykłej wódki.
Nie lubię słodkich wódek ale tę trzeba daleko odstawić bo za często wyciąga się rękę po butelkę. to kaimakowa.
Maaaarta, puk, puk. teraz moja kolej, widzę że u Ciebie nie za duży ruch, tak jak u mnie. Zyczę Ci wszystkiego co najlepsze, pracowita pszczółka dla Ciebie.
A to kawałek pierwszej kępy lawendy jaka zawitała u mnie w ogródku 2 lata temu i pięknie się rozrasta. Obok tegoroczna jeżówka Virgin
Liatrowy lasek
Green jewel sztywniutka i nic sobie nie robi z pogody
A ta trawka kupiona na targach mnie zauroczyła - to Reureif, ładny ma pokrój, cienko obrzeżona na krawędziach - na pewno ja dokupię jeśli przezimuje
I z bliska