Mirko też mam takie trzy potwory z siewu.
Mają po 2,5 metra wysokości. Do tej pory nie udało mi się ich nazwać.
Kolejny miskant, który nigdy nie przemarzł i co roku rozrasta się bardzo. Uszczuplam kępę, ponieważ posadzony w zagęszczeniu pożera rośliny rosnące obok. Na początku miałam pięć, ale nie dawałam rady ich okiełznać, więc powędrowały do innych ogrodów.
Nie mam wątku, aparat słabiutki i tyle błędów popełniłam na początku, że naprawić będzie trudno.