Tosia, podziałałam. Zgodnie z Twoją sugestią przyjżałam się im dokładnie.
Mam wrażenie że chyba za nisko je posadziłam. Wykopałam je całe żeby zajrzeć w korzenie. Żadnych robaków ani innych stworzeń poza dżdżownicami nie było. Nie zauważyłam też aby jakieś dziury wkoło korzeni byy.
Bryła korzeniowa z nowymi bialutkimi korzonkami ALE nowe korzonki rozrastają na boki. Pod spodem średnio mam wrażenie to wygląda. Do tego w jednym, tym gorzej wyglądającym , znalazłam wplątaną starą siatkę. Nie wiem jakim cudem ona się tam znalazła bo wydawało mi się że całą usunełam przy sadzeniu. Wydaje mi się że to stara szmata ze szkółki.
Do tego cała bryła korzeniowa trochę mała w stosunku do całego krzaka.
Posadziłam je trochę wyżej, szyjkę obmyłam wodą, kijem porobiłam dziury, nalałam wody i pogmerałam.
Jutro powtórka z kijem.
To widok od spodu który mnie martwi. Nie wiem czy widać tą siatkę.
Na zdjęciu kawałek Muszelki leżącej na Półwyspie św. Wawrzyńca (Madera).
Jak widać na załączonym obrazku - roślinność uboga, spalona słońcem (południowa część wyspy).
Pogoda za oknem nie zachwyca, od paru dni pada deszcz i jest chłodno, wrzesień pokazał się od najgorszej strony ale liczę na poprawę. Wszelkie prace ogrodowe wstrzymane. Byłem w niedzielę w szkółce po chryzantemy do donic i wróciłem z kwitkiem, krzaczki jeszcze nie rozkwitły, trzeba czekać.
Udało mi się zakupić za to trochę cebulowych, będzie co sadzić ...
Na wiosnę w donicach będzie żółto i purpurowo. W życiu nie widziałem tak ogromnych cebul a sadzę je już dobrych parę lat.
Czosnki, tych nigdy za wiele. W przeciwieństwie do tulipanów w gruncie ładnie się namnażają i nic ich nie zjada ...
Moje ulubione, tańszy i zbliżony wizualnie zamiennik Gladiatorów ...
lece do ogrodu choc na chwile a potem dalej szyc
kolezanka z pracy zamowila jedna taka kosmetyczke ale w innym kolorze i jeszcze jedna pojeniczek na chleb
Źle zrozumialas mam roze i hortki, roz wiecej. Wczesniej na twoim watku byla mowa co kto woli. Wiec odpisalam ze nie wybieram. Dla mnie roza i hortensja jest piekna.
U mnie pieciorniki kwitly jak nigdy pieknie mnostwo kwiatow rozowe i zolte. Obcielam wiosna. U nas mokro duzo deszczu i to widocznie im sluzylo.
Jeśli Ci zakwitnie jeżówka to będę mega zadowolona - ciekawa jestem jaki kolor się trafił.
Aksamitki siałam i tak i tak - jak chcesz mieć w czerwcu kwitnące to trzeba robić rozsady a jak nie to nasiona wysiałam w maju i teraz cieszą bo to ich czas przecież - chciałabym zebrać nasiona ale przy tej pogodzie czy ja wiem czy nie zgniją - może październik być ładny
Dziękuję i koniecznie sobie tu wstawiam - ten czerwony mnie interesuje - szkatułkę tez miałam ale już nie wiem czy zielona
Miro te trzy to
malachitowa szkatułka -zielony wczesny
ananas paradaiser -żółty
cudo ziemli-malinowy
bardzo smaczne ,duże śr po pól kg...takie jeden plaster na kanapke
podlewam tak średnio raz w tygodniu a obficie ...wtedy jest mniejsza wilgotność powietrza i mniej łapie zaraza a korzeń wilgoć ma...podlewam wodą z beczki nie z weża
W trakcie nie dostały nic do jedzenia...tylko popiół drzewny(jesienią }przemieszany z glebą i podlany wodą (z węża) wiosną znów dawka wody trochę fosforu i potasu i prosto w dołki obornik krowi podczas sadzenia i znowu woda i to wszystko...a i po posadzeniu zrobilam oprysk miedzianem i obrywam dużo liści..jak zawiąże sie grono to pod tym gronem obrywam wszystkie liście
Myślę ,że dobra garść obornika granulowanego w dolek wystarczy
ogorki też tak zasilam ...robię rowek daje obornik ,lekko zasypuję ziemią i nasiona lub sadzonki
Do gruntu polecam Schery dostałam go w gratisie...Bardzo odporny ,smaczny plenny tylko póżny a że póżny to może zaleta a nie wadz tak sobie teraz pomyśłam
wczorajsza fotka tak się trzyma bez zadnych opryskow ...rewelacja
____________________
Gożdzikowa wiejski ogród
To mnie zaskoczyłaś tym podlewaniem i nawożeniem - takie nowatorskie - na pewno spróbuję - dziękuje
Witam.moje bukszpany chyba zachorowały...obawiam się,że to grzyb.Mnóstwo czarnych kropek.Udało mi się przy bezdeszczowym poniedziałku opryskać Topsinie.Co mogę jeszcze zrobić?Mam to na młodych bukszpanach,narazie zainfekowane jedno z trzech pół.Obok mam duże kule bukszpanowe.Też je opryskałam,ale na nich śladów jeszcze nie ma.Czy usunąć chore listki?
Mam wrażenie, że to stało się w momencie.