No to mamina szklarnia ale co roku mamy w niej swoje pomidory i ogórki więc super sprawa tu głównie urzęduje mama więc jest duża pomoc.
No zapraszamy teraz na fazę na przytulanie i całowanie cioć, mamy nie a to pewnie szybko się skończy więc trzeba korzystać hihi
Jest szklarnia i są chwasty
Dochodzę do siebie po powrocie. Kilka ładnych miejsc zobaczyłam, podzielę się fotkami, choć telefon i moje umiejętności niekoniecznie to ułatwiają.
Pomidory żyją, ale w tym roku mi jakoś nie smakują jak w tamtym. Czy obfite podlewanie może wpłynąć na smak pomidora? I takie właśnie rozwodnienie?
Wczoraj miałam super dzień - wizyta u Anitki na Wichorowym, a potem warsztaty z robienia bukietów na pobliskiej farmie kwiatowej. U Anitki zbierałam szczękę z wrażenia, a farma malutka, ale bardzo byłam ciekawa, jak to wygląda w praktyce.
A teraz lecę założyć wątek o Lurie Garden, bo chyba jeszcze nie ma.
Drugie to pawilon. Na warzywki Bo szklarnia to raczej tylko na rozsady będzie i do posiedzenia jak zimno.
Stawik/oczko na końcu oczyszczalni roślinnej. Tam w rogu za dużo tych drzew nabazgrałam, bo jeszcze oczyszczalnia (złoże żwirowo - roślinne) musi się zmieścić. Raczej same brzozy tam będą.
Sad jest za warzywnikiem patrząc od domu.
To nie pocieszasz myślałam, że kiedy dzieciaki podrosną, to będzie trochę więcej czasu, zamiast ganiania między przedszkolem, żłobkiem i pracą Chociaż ostatnio to mnóstwo czasu zmarnowaliśmy z powodu sprzedawców, przez których trzeba było jeździć po 2 razy po jedną rzecz...
Dziękuję za pochwały przedogródka
"Cały czas do przodu, staramy się przede wszystkim" - oglądałam kiedyś skecz kabaretowy z tym tekstem
Patrycja, ja bym jej nie ukrywała gdyby była taka piękna jak u pani Danusi lub jak te z pinteresta. Niestety moja nie jest taka reprezentacyjna. Mąż kupił okazjonalnie te główne stalowe legary,dokupił kątowników i innych 'blaszek' i wspólnie z moim bratem zespawali szkielet. Potem tylko kupiliśmy poliwęglan.To nie jest taka profesjonalna szklarnia jak te dostępne na rynku, ale pomidorom i paprykom to nie przeszkadza. Od 4lat zjadamy swoje pomidory az do listopada
Szklarnia jest ogromna-jak dla mnie za duża, bo ma 6x5m, dlatego 1/3 służy jako domek ogrodnika. Dlatego chciałam trochę zasłonić tego olbrzyma
Większość osób pewnie się zgodzi co do tego by szklarnię ukryć, a moje zdanie będzie w mniejszości. Uważam, że można by było zrobić z niej bardzo fajny element ogrodu na którym zaczepia się oko lub na jego otoczeniu. W tym zdjęciu z oddali wygląda na porządną szklarnię. Wiele osób by taką z chęcią w swoim ogrodzie miało. Będziecie jej używać do uprawy warzyw?
Pomysł z rabata na tyle jak najbardziej na plus zrobisz sobie fajne strefy ogrodu na tą część reprezentacyjna/ozdobna no i użytkowa szklarnia , warzywnik itp.
Masz dużą ładna kształtna działkę to na wszystko znajdzie się miejsce .
No ja na forum od 4 lat a w zasadzie z ,,okolic,, Ty pierwsza , więc może i dla Lidki ktoś się pojawi z Lubuskiego.
Aniu znam ból wiecznego niedoczasu a wydawałoby się, że skoro dzieci już duże to i czasu będzie więcej, a wiecznie go mało. Przedogródek masz cudny, bardzo elegancki i dopracowany. Rabaty się zagęszczają, nowe powstają i szklarnia będzie, no super. Ważne, że cały czas do przodu!
Mała szklarnia i jej bliskie otoczenie w formalnym stylu. Kształty rabat z przodu są symetryczne, a te z tyłu szklarni niemal identyczne.
Widok przed szklarnią.
Rabata z boku szklarni.
Szklarnia super wygląda, na pewno ją bardzo dobrze zagospodarujecie.
Nadwyżki daliowe możesz przed nią dać, tylko kto je będzie w wakacje podlewał i oczyszczał z przekwitłych kwiatów?
Może jednak lepiej jaką dodatkową kwaterkę u siebie wykopiesz?
Czytam: szklarnia przyszklona się złożyła! Myślę: drugą sobie postawiłaś??? A to" przyszkolna" nie przeszklona jak zrozumiałam O tej porze nic dziwnego, że ślepota !... idę spać
Ale podziwiam rozmach daliowy !
w końcu udało mi się kupić Koko Loko ,ale w tym sezonie nie zakwitnie ,bo kupowana z gołym korzeniem
z tym nawadnianiem ,to też kupę czasu się zastanawiałam ,a to naprawdę proste i ułatwia życie
zrobiłam sobie 3 sekcje do tego podlewania -oddzielnie szklarnia ,daliowa przy szklarni i skrzynie
a skrzynie też mam w rzędach rozdzielone kranikami
jak już mi to tak dobrze poszło ,to zamierzam na najsuchsze rabaty też rozłożyć linie -na prostym terenie to łatwizna ,bo przy skrzyniach miałam trochę zabawy
Miałam połączenia robić z rury montażowej ,ale trafiłam na promocję w biedrze złączek i węży ,więc taniej mnie wyniósł taki patent
walka ze ślimorami i u mnie trwa -część solę ,część przecinam i oprócz tego mam granulki porozkładane pod skrzynkami ,żeby pies nie spróbował