A chodzi mi o tą ścieżkę która idzie dołem po prawo i zakręca jak ścieżka rowerowa No nie mów, że na trzykółce będziesz śmigać?
Z praktycznego i aranżacyjnego punktu widzenia, ta ścieżka do niczego nie służy, a jedynie zabiera ci cenne miejsce na nasadzenia.
Zaczynając od wytyczenia trawnika wpadłaś w pułapkę, bo z trawnika zrobiłaś gwiazdę, a nie ma miejsca na rabaty pod płotem otulające trawniczki i dające efekt otulenia i zamknięcia przestrzeni.
Owo zdjątko jest z mojego ogrodu. Trawniki potraktowałam jako element otwarcia przestrzeni, ale one są tylko zielonymi dywanikami, dodatkiem. Nic więcej
Na 6m szerokości zmieściłam bezboleśnie dwa żywopłoty cisowo-szmaragdowe, rabaty w kształcie łezek, chodnik pokręcony jak życie i do tego 2 i pół psa
Elu o kaniach napisałam u Ciebie, śmigaj po sąsiadach i je zbieraj .
Pigwę robię do herbaty. Rok temu miałam kilka zaledwie, więc pokroiłam drobno i zasypałam cukrem a jak puściła sok wstawiłam do lodówki. Długo w niej nie postała . Co teraz zrobię nie wiem, szukam fajnych przepisów w necie. Może konfiturę wg. przepisu bez mieszania.
Cieszę się, że jeżówki się zadomowiły i kwitną tzn. znalazły przyjazny ogród i są szczęśliwe .
A może namówię Cię też na liliowce? Zobacz jak u mnie długo cieszą oczy.
A teraz coś dla Ciebie, może jednak się przekonasz i zaczniesz eksperymentować?
to tegoroczne dzidziusie:
a to dzidziuś czerwcowy Eden Rose już rośnie w ziemi i pozostanie na zimę osłonięty butelką
Basiu dokładnie, ma wszystko co lubię.
Wnętrza też bez udziwnień ,prosty podział na strefy.
Jedyna zmiana to adaptacja poddasza na pokoje dla moich chłopców, projekt jest tak przygotowany,że można to zrobić w późniejszym momencie.