Wczorajszy dzień znowu mega intensywny
Wieczorem przedwczoraj nie mogłam usnąć bo planowałam robotę którą miałam zrobić, tworzyłam rabaty hahahahahaha, a rano wstałam przed 6
Pojechałam po mamę bo chłopaki zostali w domu a do nich dołączyło 3 kolegów, mama piekła naleśniki i nagetsy i pilnowała małe przedszkole.
O 9 przyszła paczka z bylinami, rozpakowywałam chyba z 40 minut
jestem zadowlona, chociaz niektóre to mikrusy ale ida i tak do hodowli do warzywnika, nakarmimy nawozem i będa rosły
paczka ekstra zapakowana!!!!!

góra wieczko roślinki w folijkach, poprzyklejane tak że nie miały prawa spaść