te 10 lat żywopłotu pokrywa sie w jakimś sensie i z moimi możliwościami tak przypuszczam...
Potem niech pokolenie się martwi
Najwyżej za 10 lat kolejna rewolucja w ogrodzie
coś dziać się musi...
Jeśli tuje mają za sucho (mało podlewania) - "myślą" że to ich koniec jest więc zawiązują nasiona. To własnie to jest na nich, szyszkują Raczej to źle, bo oznacza, że nie zapewniłeś im prawidłowych warunków uprawy czyli dobrej gleby i dostatecznych ilości wilgoci.
Bardzo kiepsko wyglądają, słabe i rzadkie. nie tak powinny wyglądać
Tego nie da się naprawić w jeden rok. Chyba że wykruszysz te szyszki, będziesz lał wodę, a na wiosnę zasil je i podlewaj, przytnij żeby równe były.
Mozna w 10 lat da się 50-60 cm, ale musisz malutkie posadzić i od razu strzyć, Miałam taki żywopłocik do metra w jednym z ogrodów. Po wielu latach będzie trudno to utrzymać i pójdzie na żywioł.
Rdest pokrewny kiedyś miałam w starym ogrodzie, mnie się podobał, ale mama mi go wyciepała po latach. Wiosną nie jest atrakcyjny bo ma brązowe liście, trzeba było go skubac, ale jak kwitnie jest zachwycający.
Ale tutaj sam rdest to niskie piętro, nie będzie zauważalny na tej rabacie?
Co ja bym dała? nie chcąc być posądzonym, że każdemu doradzam hortensje... mówię posadź hortensje.
No właśnie mam z tym problem, chcę posadzić pod sosnami ten rdest pokrewny, żeby szybko było, ale niezbyt ekspansywnie (boję się bluszczu)
A co ty byś dała Danusiu?
zdj. docelowo rdest na lewo i na wprost, po prawej tych tui już tam nie ma.
No i właśnie dlatego, że cię ten bajzel i niemoc męczą, trzeba zrobić choć jedną rabatkę, żeby poprawić samopoczucie i dostać Powera
Tak sobie patrzę na to zdjęcie i myśle, że na siatkę można by puścić clematis. Jakbyś go teraz jesienią posadziła, w przyszłym roku miałalbyś już cudowną przesłonę i tło.
W zimie byłoby wprawdzie łyso, ale może potem szarpniesz się na cisowy żywopłocik?
Polecam szczerze Sommer Snow, ja go posadziłam w tym roku i mam cudowne tło.
Malutkie bialo limonkowe gwiazdeczki.
A w przyszłośi można poszaleć i dosadzić przed siatką ciski. I to wcale nie żywopłot, a takie pojedyncze sztuki.
A może wolisz tło z traw? U siebie zrobiłam ostatnio coś w podobie
Dziękuję!
Nie chciałam Ci głowy zawracać.
Chyba jednak w moją narożna rabatkę dam Silver Dollar, a na Limelight mam jeszcze miejsce, nawet na długaśny szpaler.
Bo też mi się podobają te limonkowe kwiaty.