Kielichowiec nadal pięknie kwitnie i pachnie
tylko sąsiadka ona jest chyba psychiczna połamała mi jego gałązki i powojnika Summer Snow porobiłam zdjęcia zawołam dzielnicowego aby z nimi porozmawiał no i podlała czymś powojnik Niobe, całkiem usechł, co przy siatce, którą sama zakładałam zaraz jest niszczone a tu Niobe po 3 dniach a tak ładnie kwitł, na głupotę ludzką nie ma rady
I znowu gzreje,Lato, upał,Działać w ogrodzie się nie chce.A tyle prac mam.Na razie piję kawę i zaglądam to tu to tam.Może się w końcu zbiorę do pracy
.
Kwitnąca kanna w koszyku
Ania, pomidor Black Cherry( znalazłam nazwę), pychotka,słodziutki, może nie wygląda zachęcająco ale przy pierwszym kęsie jego notowania wzrosły i za rok znowu będzie rozpieszczał moje podniebienie.
Joasiu tak to bylica Schmidta Nana...
Mam ją od jesieni ub roku ...bardzo mała sadzonka jeden badylek i do tego jeszcze go złamałam przy sadzeniu...myślałam ,że nic z niej nie bedzie...a ona tak sie rozbudowała...spróbuje ukorzenić z galązek...podobno mogą też pokazać się samosiejki...a może uda się zebrać nasionka...Bardzo mi sie podoba taka srebrna poducha
Siewki są już następnego roku. Po 2 latach są duże i mają kłosy. Wystarczy nie pielić Jedyna zaleta (lub wada) nie przesadzania z porządkami na rabatach. Niestety jak się wygracuje i zruszy ziemie gdzie nasiona to i siewek nie ma.. Albo pozbieraj nasiona i posiej tam gdzie nie będziesz grzebać w ziemi przez okres puki nie podrosną i nie będą nadawały się do przesadzenia.
Ten szpaler jest z 1 sadzonki takiej z doniczki P9 po 5 latach. W dodatku dzielone, rozdawane.. przesadzane 3 razy..bo ciągle były nie tam gdzie trzeba. O siewkach nie wspominam bo rozdaję a głownie to pielę.. nawet z trawnika bo mi trawę wypiera.
Koniec fotek, koniec przerwy, potem Muminkuję... macham i uciekam do pracy
Teercia czyści meble, a ja na forum..to nie fair. dlatego 15minut musi wystarczyć