Dziś na topie są bukiety!
Symbol dorodnego lata.
Każda w bukiet swój zaś wplata
to, co ma akurat blisko.
Ja daleko mam ściernisko
więc z ogrodu mego kwiaty
i brak będzie owsa, żyta.
A za trzon mi dziś posłuży
pęd kwitnącej właśnie roży.
Moje pomidorki po ogłowieniu zaczęły ładnie zawiązywac owoce
Selery
Zebrałam i wysuszyłam już cebulę. Czosnek wyrwę za parę dni to pochwalę się plonami.
I cukinia której nie nadążymy zjadać. Takie cztery potfory czekają na zerwanie
Sylwia 69 Mówisz, że u mnie same okazy zdrowia. Chciałabym by tak bylo, niestety wciąż toczę walkę z robactwem i innymi gadami.
Taką mam różę - zjedzona podczas ulewnych dni przez gąsienice
Do tematu przedogródka wrócę za dzień lub dwa a tymczasem mam do was pytanie o lawendę.
Czy warto ją trzymać ? Przemarznięte miejsca nie odbudowały się. Co prawda wypuściły kwiatostany ale liści brak. Nieciekawy to widok. Mam plan podmienić ją na tę z przedogródka. Co radzicie ?
Tuż przed 19:30 do kwitnących floksów przyleciały aż dwa Fruczaki gołąbki! Ostatni raz widziałam je ze trzy, cztery lata temu. Było już szaro i fotki są z fleszem.