Chorobcia, tanie mają być, brzozy himalajskie? Bo ja wiem, śliwy wiśniowe są tanie i efektowne. Dla mnie super drzewa, bo długo trzymają liście i pięknie kwitną - i kolor liści cudowny. Purpurowe drzewa najładniejsze.
Kiedy rozpoczynaliśmy budowę sąsiednia działka była na sprzedaż. Nie mieliśmy pojęcia, co tam wybudują. Po postawieniu ścian dokładnie sprawdzałam, co widzę przez otwory okienne i odpowiednio do zastanej sytuacji planowałam nasadzenia. Nie przewidziałam, że budynek obok będzie miał taras w naszą stronę. Z logiki mi wychodziło, że powinien on być po innej stronie. Przez swoje okno tarasowe na początku dokładnie widziałam, co sąsiad je i w co jest ubrany. Mus było to zmienić. Stąd też pojawiły się tam serby i daglezja. Latem dochodzi klon ginnala. Innego wyjścia nie było, bo na ścianie z tarasem jest też balkon.
Moi sąsiedzi są w wieku moich dzieci. Mają skłonność do stadnego życia, z którego ja już wyrosłam. Z racji odległości nie da się nie słyszeć rozmów, krzyków dzieci i małżeńskich kłótni. Ale i tak jest lepiej niż w bloku, gdzie wieczorne czytanie zakłócało bujne życie erotyczne sąsiadki.
no to masz swojego blizej, ja mam dalej za to on jest wyzej i jest bardzo wscibski. Okres bezlistny mnie kila, bo zaslaniam zaslony i mam wyrabane a na listny robie teraz zamianke jarzabow z brzozami, rosna też chojny i beda tuje. Sie zaslonie. Brzozy rosna szybciorem akurat beda zaslanialy taras. Wiesz, ze ja teraz na moim tarasie od ich strony musze zaslaniac zaslonki, bo mi licza ile dziennie browarow albo wina wypijamy??? I to wcale nie jest zabawne. A to nie jedyna z atrakcji, ktore nam "funduja". Na teksty o tym, ze ja znowu cos robie w ogrodzie to nawet nie reaguje.
Ty masz te Flanrocki? Ja mam jednego Flanrocka w planach w inne miejsce a wczoraj poszperałam i znalazłam odmianę Granatnaja - podobno rośnie do 3-4m. Będę musiała popatrzeć w ogrodniczych jak to z nimi jest bo musze mieć w warzywniku coś czym sobie oka nie wydłubię więc musi mieć wysoki pieniek. nie wiem czy one są szczepione czy można koronę wyprowadzić wyżej...
moje jarzabki chyba bede w weekend przesadzac o ile pogoda pozwoli i w ich miejsce dam brzozy. Bedzie spojniej wizualnie. No i roslinom tez lepiej. I moze sie uda podjechac po tujki. Zanim kupie musze je oblukac. a w ogole to mam jakiegos takiego niechcieja w sobie.
Ula drzewa posadzone od zachodu i od wschodu, od południa na sporej części powinno być ok. Docelowo tamta cześć będzie mocno leśna bo my będziemy coraz starsi, ale to jeszcze parę ładnych lat a w tym czasie łąka niech cieszyKrety mi pomogły dziś w wysiewie bo im kopce rozgarniałam i w to siałam nasiona, zobaczymy co będzie bo z tej firmy Leg...ko to tak średnio wschodzą mi nasiona
Ja dziś kobieto uplanowałam jeszcze dwie nowe rabaty w podwórku....jakbym mało roboty miała.....ale bardzo mi tam będą pasowały tylko chyba nie będą typowo bylinowe, choc to pewnie w praniu wyjdzie jak zawsze
Ty z łączką walczysz tak jak ja z wieloma miejscami ale już nie silę się żeby coś rosło tam gdzie nie chce. Jednak Ciebie rozumiem bo zaplanowałaś architektonicznie łączkę właśnie tam. A jak brzozy i tuje urosną to czy tam będzie miejsce dla kwiatków bo chyba południowe slońce drzewa zabiorą. A jak Ty to widzisz??
Czytam o tej Variegacie, być może ją mam, one różnią się trochę tylko tym białym paseczkiem . Nie widziałam innej na żywo, swoją kupowałam jako ID.
Swietny pomyśl mi podsunęłaś z tym podsadzeniem jej po świerki, może też pod brzozy da radę?
Będę próbować ją tam posadzić, zobaczymy czy da radę
Barwinka tego zwykłego też miałam, tak jak Ty się z nim męczyłam żeby usunąć
Teraz mam tego variegatę i trzymam go już wiele lat w ryzach nie pozwalając mu się ukorzenić od pędów. Wiosną tnę nisko i mam ciągle tylko jedną niewielką kępę
a nie boisz sie, ze bedzie tam za duzo koloru? Przy tych intensywnych dereniach oczary moga byc stłamszone i niewidoczne. Osobiscie bardziej je widze na tle ciemnych zimozielonych.
Moj oczar teraz rosnie na tle dereni (jakos tak wyszło) i jak przyjdzie żółtek oba posadze w innym miejscu. Zima kwiaty nie sa wyeksponowane, bo derenie robią szoł a latem lisc lisciowi podobny. Tylko jesienia widac przebarwieie na oczarze. Cały sezon jest niedostrzegalny.
Moje oba oczary ida pomiedzy iglaki i za tło beda miały las.
Kasia przyjedziesz, zobaczysz. Nie mam jeszcze wielu rzeczy. Ale lubie powtarzac nasadzenia zeby zachowac jakąs spojnosc w tym calym miszmaszu. Powtarzaja sie brzozy, tamaryszki, grujeczniki, buki, kaliny, hortki, sosny, swierki, derenie i byliny. Dasz wiare, ze mam jeszcze nieobsadzone rabaty?
Piwonia na prezent dla mamy.
A myślałam czy by u siebie nie posadzić na rabacie podokiennej ( która narazie jest w planach, fajnie jakby w tym roku powstała)
Hm, o tym nie pomyślałam. Tam borówki są dalej, ale one są ograniczone krawężnikami.
To już nie wiem, to chyba jak już to tylko w sam róg może mogłaby iść brzoza, a jeśli nie ona to co innego. I brzoza i szmaragdy to nieźle pijusy, dlatego zastanawiam się nad przesadzeniem Annabelle i posadzenie w dalszej odległości od tuj ivory halo,ale to inna część ogrodu to nie będę mieszać
Asia, tak płot taki dosyć lity jest,nie jest ażurowy.
Brzozy są super, to chyba moje ulubione drzewa za bardzo cienistej nie chcę, choć myślę że funkie już dadzą tam sobie rade- i Brunnera- jak ona mi się podoba !
Kasia, wolę jednolicie. Czyli np brzoza i co jeszcze?
Co z czym połączyć żeby nie było chaosu i nie trzeba było ciąć non stop?
Myślimy raczej o dwóch ławkach. Początkowo wpadło nam w oko takie półokrągłe siedzisko bez oparcia o średnicy 5m. I dalej je rozważamy choć bardziej przemawia możliwość oparcia się. Dwie ławki są też bardziej mobilne.
Na pewno kwestia ceny nie jest bez znaczenia. Szczególnie na tym etapie urządzania ogrodu . Ta ławka banan fajna, dzięki, będę się rozglądać .
Tak mi się właśnie wydawało, że miejsca tam dosyć zaplanowałam . Hania rzeczywiście ma superową tę miejscóweczkę z hortkami i ławeczką .
To masz akurat miejsca na wygodny placyk otoczony roślinnością, ognisko ci brzozy a przyszłości nie podpali
Hania właśnie w ostatnich zdjęciach pokazała ławeczkę zatopioną w hortensjach, ech...
Ta wydaje mi się też wygodniejsza .
Ze zdjęciem miejsca jest pewien kłopot... Tam na razie nie za dużo jest .
W skrócie - to narożnik, w plecach są serby, przed nimi rosną trzy brzozy, reszty jeszcze nie ma . Przed ławkami w trawniku będzie ognisko.
Na razie mogę wstawić takie zdjęcie - miejsca na ławki zaznaczone na czerwono.
Myślałam raczej o ich zgrupowaniu by dawały razem fajny efekt. Sporo miejsca potrzeba na takie nasadzenie, wiem ale miejsca dużo niby mam. Chyba Pszczółka ma rację, że na wjeździe było by im lepiej(i mnie)