To tu- to tam- łopatkę mam !
19:41, 04 sie 2017
Naprzeciw tarasu kwitną teraz krzewy. Oby jak najdłużej.
Po zachodniej stronie kwitnie łan hortensji
Na studziennej pręży się jabłoń rajska Ola. Ma już czerwone jabłuszka. Klonik ussyryjski urósł jakieś 30 cm, ale wiąż jest niższy od miskanta.
Różą tegorocznego sezonu została NN. Kwitnie od czerwca i wciąż zdrowiuteńka. FV nabierają mocniejszych rumieńców.
Na tym wirażu widok od miesiąca niezmienny. Poza wycięciem badyli serduszki i orlika nic tam nie robiłam. Po drugiej stronie też nie ma nic do roboty. Ścięłam tylko firletkę.
U Małej Mi toczyła się dyskusja poświęcona tzw. "bezobsługowemu ogrodowi". Pszczółka napisała, że to ogród, w którym są rajskie jabłonie, róże parkowe, trawy, kwitnące krzewy i niejednorodne żywopłoty iglasto- liściaste. Byliny są mocno ograniczone. Coś mi się zdaje, że mimowolnie zmierzam w te stronę. Choć czasem trochę mnie skręca, kiedy patrzę na bylinowe łany w innych ogrodach. Ale w zamian mam czas na delektowanie się ogrodem, leżenie w hamaku i czytanie.
Po zachodniej stronie kwitnie łan hortensji
Na studziennej pręży się jabłoń rajska Ola. Ma już czerwone jabłuszka. Klonik ussyryjski urósł jakieś 30 cm, ale wiąż jest niższy od miskanta.
Różą tegorocznego sezonu została NN. Kwitnie od czerwca i wciąż zdrowiuteńka. FV nabierają mocniejszych rumieńców.
Na tym wirażu widok od miesiąca niezmienny. Poza wycięciem badyli serduszki i orlika nic tam nie robiłam. Po drugiej stronie też nie ma nic do roboty. Ścięłam tylko firletkę.
U Małej Mi toczyła się dyskusja poświęcona tzw. "bezobsługowemu ogrodowi". Pszczółka napisała, że to ogród, w którym są rajskie jabłonie, róże parkowe, trawy, kwitnące krzewy i niejednorodne żywopłoty iglasto- liściaste. Byliny są mocno ograniczone. Coś mi się zdaje, że mimowolnie zmierzam w te stronę. Choć czasem trochę mnie skręca, kiedy patrzę na bylinowe łany w innych ogrodach. Ale w zamian mam czas na delektowanie się ogrodem, leżenie w hamaku i czytanie.