Mój żywopłot w zeszłym roku wyglądał identycznie. Wytrząsnęłam wszystkie martwe liście, które potem poszły na ognisko. Opryskałam krzaczki czymś grzybobójczym, ale nie pamiętam czym... Może miedzianem?, bo to mam zazwyczaj w domu. Na wiosnę tak wszystko zarosło nowymi listkami, że nie ma śladu po chorobie, więc i Ty daj swoim roślinkom szansę.
U mnie dla odmiany w tym roku susza, więc problemów z grzybem nie mam, ale na najpiękniejszej jodle górskiej pojawił się chyba ochojnik Oby opryski pomogły. Mam ją od 7 lat, mam nadzieję że jej nie stracę
Obawiam się, że będziesz szybciej rozsadzać hosty niż Ci się wydaje. Bardzo fajnie. I prostuję to co Zoja napisała: nie mam bergeni na mojej hostowej rabacie, nie mam tam nic zimozielonego. Zimą ta rabata jest u mnie całkiem łysa. Mam tam brunnery, one szybko po zimie startują i może one Zoję zmyliły.
Cześć Aniu, chciałam się przywitać jako jawny czytelnik i obserwator Toszka zasugerowała lekturę Twojego wątku i jestem pod wrażeniem tego jak powstaje Twój ogród i wiedzy jaką tutaj można wykopać. Na razie przejrzałam dopiero połowę postów i skrzętnie robię notatki "Zachorowałam" na grujecznika!
A hortensja bardzo przypomina moją "Tardiva", ewentualnie podobna w pokroju jest "Kyushu".
Długa prosta to rabata wzdłuż południowej granicy działki. Na podlinkowanym rysunku jest na górze działki. Ma ponad 40 m długości. Tujowy szpaler należy do sąsiada.
Zdjęcia sprzed 2 lat.
A rysunek w Paint, to jest to, co widzę przez okno będące z boku budynku wychodzące na zachód
Będzie o niebieskiej pięknej hortensji (od Bogdzi z Rododendronowego prezent)
na zdjęciach (video) profesjonalnych. Buziaki dla Bogdzi.
Limonka nie była w pełnej krasie, dębolistna z jednym kwiatem, omszona nie rzucała się w oczy, Tardiva też jeszcze nie, a ogrodowe zawiodły z kwiatami.
***
Aniu program poszedł do schowka, i chyba poczeka na dogrywkę wiosenną azalii
Dzisiaj dostałam kopertę z nagraną płytą dot. sadzenia surfini z Akademii Ogrodnika przy odc. 642.
Nie będzie w programie milinu, bo zakwitł 3 dni po nagraniu,
ani chryzantem (tutaj kwitnąca Dąbrówka), na inne poczekamy jeszcze.
Będzie o oczku, hortensjach, firletkach, szkarłatkach, floksach...