Masz rację Kasiu, ale jakoś trzeba ogarniać; pot leje się, strasznie parno, jak w dżungli amazońskiej

Też skokami cięłam Zygmusiowy żywopłot, formowałam na nim kulki, niestety ciut zjechałam linie proste, ale odrośnie

ostatni raz ręcznymi robiłam, teraz tylko elektrycznymi będę ciąć, za długo schodzi.
Od wewnątrz fatalnie mi się cięło, bo limki zasłaniają. A w innym miejscu z kolei trawy przeszkadzają w cięciu.
tu kulki wycięłam, oraz cisy
najlepiej aktualnie lubię formować stożki

tu stożek bukszpanowy variegata
dziś jeszcze poprawię, Elaty Zygi musi mi odchylić