Ogród Małej Mi 2017
00:19, 28 lip 2017
Z hektarów floksów mam kilka pojedynczych sztuk..

Dalie atakowane przez ślimaki i co sie da.. walczą i są słabe.. pojedyncze kwiatki do fot
Jakbym miała czas to na łopacie poszło by co najmniej 1/4 won.. moje odetki.. z wielkiej kępy wypierdek.
Świetne te hosty.. trochę podżarte przez ślimaki.. ale ładne. Bordowe łodygi.. i więcej nie mam, bo nie mogę patrzeć na ten ugór.. po prostu nie mogę.. że zarośnięte, że zielsko to mi nie przeszkadza, ale te plagi egipskie mnie doprowadzają do szewskiej pasji.. W Bieszczadach floksy takie że aż gały mi wychodziły jak je widziałam, a u mnie takie byle co.. i nie sądzę by tam ktoś bardziej o to dbał.. wiejskie ogrody.. Zimy maja w górach lepsze to dziadostwo im wymarza? Nie kupują w szkółkach roślin i nie ściągnęli sobie tego gówna nie od opanowania? Ależ mam nastrój.... lepiej było nie wychodzić do ogrodu..
Dalie atakowane przez ślimaki i co sie da.. walczą i są słabe.. pojedyncze kwiatki do fot
Jakbym miała czas to na łopacie poszło by co najmniej 1/4 won.. moje odetki.. z wielkiej kępy wypierdek.
Świetne te hosty.. trochę podżarte przez ślimaki.. ale ładne. Bordowe łodygi.. i więcej nie mam, bo nie mogę patrzeć na ten ugór.. po prostu nie mogę.. że zarośnięte, że zielsko to mi nie przeszkadza, ale te plagi egipskie mnie doprowadzają do szewskiej pasji.. W Bieszczadach floksy takie że aż gały mi wychodziły jak je widziałam, a u mnie takie byle co.. i nie sądzę by tam ktoś bardziej o to dbał.. wiejskie ogrody.. Zimy maja w górach lepsze to dziadostwo im wymarza? Nie kupują w szkółkach roślin i nie ściągnęli sobie tego gówna nie od opanowania? Ależ mam nastrój.... lepiej było nie wychodzić do ogrodu..






