Wyszło na to, że ogarnęłam ogród "po poznańsku"- poznaniaków proszę o wybaczenie. Takie powiedzenie miała moja teściowa pochodząca spod Poznania,

czyli z okolic Gopła. Środek czysty, a po kątach szajs!
Mam nadzieję, że jeszcze kilka dni ze słońcem w to lato będzie, co wy na to?
Trawki od Irenki, Tawułka od Jotki, A dziewanna sama się zasiała.

