To cyprysy a nie tuje., ale też żarłoczne .. mam takiego nerwa na ogród, ze dobrze że nie mam czasu, bo wszytko poszło by w ..
Co mnie podkusiło by posadzić wielką sosnę na skalniaku??? Miało być miniaturowe.. jak takie wielkie bydle przesadzić?? I czy przeżyje??? ładne jest i szkoda ale tu nie może być..
Nie miałam tulipanów bo ich nie posadziłam, nie liczy się tych 20szt z grudnia.. ale dobre było i te 20 Dziś lecąc z aparatem wydarłam zaschłe łodygi.. za to zrobiłam to na raz i w minutę
Paula, dzięki za miłe słówka, choć oczywiście są troszkę na wyrost. Jest wiele pięknych ogrodów na O., z takim porządkiem i perfekcją, że ja chyba nigdy do tego nie dojdę. Ale mniejsza o to, robię ile mogę i tyle. Też pamiętam jak zaczynałyśmy, a teraz wszystko jakieś wielkie się porobiło, a przecież tak znów dużo czasu nie upłynęło ... Co do ryneczku lidla to chyba będzie w tym roku "buszeczek" a nie ryneczek, hehe. Miskanty się wielkie porobiły, włażą na wszystko!! Ale może jak graby ciachnę, to się jakoś uporządkuje.
Z tym stanowiskiem to i ja mam problemy .. rozrosło sie to i owo i zmieniło warunki.
Wilczomlecz migdałolistny od wieków zawsze u mnie dostaje mączniaka.. gdzie by nie rósł i jak by nie była sadzonka.. ładne tylko wiosną u mnie.. wiec wyciepałam zostały się siewki.. ale i te też łapią nalot. W tym roku co się da ma mączniaka.. mokra i zimna wiosna, a potem upał i susza.. aż się nie chce oglądać ogrodu Zawsze miałam za dużó zdjęć ,a teraz szukam co się nadaje do aparatu. Na szczęście nie ma m czasu na ogród to nie ogląda za często.
Ślimaki zżerają dalie.. nawet granulki nie pomagają..
Hej Asia Cieszy mnie, że Ci się ogród i różyczki podobają Miałam je już ciachać, ale ciągle pada, wiec czekam niech się wykwitną i liczę na powtórkę za jakiś czas. Hehe, myślałaś,że róż nie będziesz sadzić ... pochodź sobie troszkę po różnych wątkach a zmienisz zdanie Róże mają jednak coś w sobie
wracamy na patio, a po drodze trawy
Nie miałam pojęcia, że tak cudnie wyglądają pomiędzy drzewami
koniec wycieczki, aż żal było wyjeżdżać, ale nie koniec relacji, tylko odroczenie do jutra, a jutro niespodzianka
Nkt chyba nie lubi pomyłek.Ale cóż, zdarzają się i to jest irytujące.
Niewyobrażam sobie ogrodu bez liliowców czy lilii
Staruszek też jest ładniutki.U mnie rośnie przed siatką