Iza furtka świeżo spod spawu wyszła. Malowałam już po ciemku. Jest zrobiona ze złomu, nie wszystkie kawałki były kompletne, taki trochę transformers wyszedł, czekam aż jeszcze bardziej będzie na niej widać ząb czasu.
A tu już inny powojnik-przy tejże furtce. Rhapsody.
Goniąc pobocza.
Była taka seria w zeszłym sezonie, niestety z roku na rok coraz więcej wypalone glifosatem, albo ogolone do łysego. Coś tam jednak można znaleźć.
Oczy same skręcają na takie widoki.
I jeszcze ogród Ani moimi oczami szkoda ,że słońca nie było..echhh
Rzut oka z daleka
Ławeczka.. Wiem...widzieliście to już 100 razy, ja zresztą też ale byłam przekonana że ona jest wielka..a ona..jest dla..krasnoludków stąd..mój klapek obok nie...żebym lacie tam gubiła , tylko..dla porównania
Kwiat katalpy
Takie cuś Ance w oczku rośnie jakby lotosa było mało
to samo u sasiada ...on ma wejsciowe schody takie ...tyle ze jeszce nie odpadło nic bo ciagle dokleja ....ale tae mysli wymieniac bo bardzo slisko na tym w zimie jest i rozklada maty dywanowe na to zeby zebów nie stracić
najgorsze jest kucie tego betonu ...moga duzo zmasakrowac...roslin nie osłonisz ...juz musisz to znieść jakoś powodzenia