Justynko, czy ta jarzmianka jest fioletowa? Co to za odmiana?
A ostrózkę Crystal delight niestety w szkolce mieli odłożoną dla kogoś a po nią m.in. się wybrałam do Zielonych progów
Oj miłe to fakt, roślin dużo, chyba za dużo
Krótko owszem, ale szybko
Ja swoje będę łączyć z czarnymi i pomarańczowymi liliami
czyli po przekwitnięciu zarz to zrobię.
Takie zdjęcie tylko znalazłam z aktualnego wyglądu tui ,myślę ze nie jest najgorzej ...życie wróciło! Wymagało to trochę zabiegów interwencyjnych oraz wertowania stron internetowych ,po to by trafić na Mazana Cóż mogę rzec ? Dla mnie jesteś Wielki Chłopie!Dziękuję z całego serducha! Medal Ci się należy jak nic,za to ile roślin juz uzdrowiłeś na ogrodowisku i nie tylko!I za ta całą anielską cierpliwość do nas
Dobrze, że Justyś była u Ciebie, to choć fot nam nie poskąpiła
Ewa, jeśli teraz te ogrodowe robisz, to ciut trudniej jest, właśnie często więdną; weź zetnij im czubek, zostaw jedną parę liści przyciętych skośnie, w donicy i w cieniu i w wilgotności trzymaj, może się podniosą.
Jeśli byś miała jeszcze te patyki, to daj mnie, ja ci je wyhoduję. Od Justyny je masz???
Cieszy, że dorodnie, ale jednocześnie ginie zamysł, to co zaprojektowane, bo rośliny po swojemu poszły
pysznogłówki z siewu
jak zaschną kwiatostany, zbieram nasiona i od razu do ziemi sypię, tam gdzie chcę je mieć
wiosna ruszają i w sezonie kwitną
kosmosy samoistnie
fajnie, że białe, róż i takie ciemne bordo
nie mam fota ciemnego
a młody ma taki talent, że na roślinach kupy sadzi, jak to robi??
U mnie czerwona, malinowa i biała.
Fiolet, to super kolor Pewenie tak, im więcej słońca, tym szybciej kwitną, ale i szybciej przekwitną
Swoje już 5 razy przesadzałam, będzie 6 raz
Angela z jakąś inną Leonardo
bezproblemowa róża, tyle że mojej ciasno z powodu pigwowca, jesienią będę się z nim szarpać