Anulka dziękuję,na szczęście mam ją już u siebie i mogę podziwiać na żywo chociaż u mnie wygląda trochę inaczej, ale daje jej szansę jeszcze cała zapaczkowana jest to chociaż tymi kwiatami oczy naciesze
moja zmora ... wpędzająca mnie w depresję ogrodową ... jutro jadę po trutkę ... dr. google mówi: nornice, karczownik lub mysz polna, kopczyki świeżej ziemi, a zaraz pod powierzchnią grządek można znaleźć wydrążone korytarze, roślini w powietrzu .. już jedną szałwie straciłam, chodzę i deptam dzień w dzień rabatki dwie przeorane te świeże rabatki co przekopywałam glinę z piachem, i obornikiem na zimę, wyściółkowałam niedawno i okazało się, że stworzyłam idealne warunki dla jakiegoś paskudnego gryzonia
Moim zdaniem to maja za sucho albo słońce je przypalilo
Pisałas, ze deszczu u Ciebie jak na lekarstwo. A nie robilas oprysku kiedy były może mokre?
Jeśli się denerwujesz, to opryskaj czymś na choroby grzybowe ale na suchą roślinę. Czasami cos zaczyna się dziać ale np cale paczki zamierają albo zasychaja.
U mnie nie ma takich brązowych końcówek płatków. Dwa razy były juz pryskane od grzyba i dwa razy na robaczki